Bogdan Dobosz [20.09.2007]
Auta bez granic
Z Moskwy nadeszła wiadomość, że aż 6 zachodnich firm motoryzacyjnych zamierza dokonać w Rosji dużych inwestycji.
Szczegóły nie są jeszcze znane, ale chodzi o sumę około 1,7 miliarda dolarów. W grę wchodzą dwa m.in. projekty GM - produkcja Opla i joint venture z firmą GAZ, inwestycja Isuzu (półciężarówki i autobusy produkowane w Tatarstanie), produkcja Fiata Linei i wspólna inwestycja Severstalu i SsangYonga (crossover). Wielkość rosyjskiego rynku ściąga nań uwagę wszystkich producentów. Już dziś Rosja jest największym w Europie importerem pojazdów terenowych.
Rosjanie importują, ale mają też sukcesy w eksporcie. Na podbijanie kilku rynków wybiera się np. popularny niegdyś i w Polsce producent ciężarówek Kamaz. Należąca w dużej części do państwa firma podpisała właśnie list intencyjny o produkcji swoich wyrobów w Wenezueli. Umowę sygnował wiceprezydent tego kraju Jorge Gomez. Decyzja może mieć trochę podtekst polityczny, bo Wenezuela zbacza ostatnio na drogę socjalizmu i szuka oparcia m.in. w Rosji. Plany Kamaza mówią jednak o budowie zakładów produkcyjnych także w Egipcie, Chinach, Iranie i Pakistanie.