Maciek Kalkosiński [08.06.2011] długi dystans · test · Mitsubishi · Mitsubishi ASX · SUV

Długi dystans: Mitsubishi ASX 1,8 D-ID

Odwieczny dylemat.

Przy zakupie nowego samochodu towarzyszy nam wiele decyzji i dylematów. Jaką wersję silnikową wybrać? Czy warto dopłacić do lepszej odmiany, czy po prostu wybrać jakieś dodatki? Co będzie najbardziej opłacalne, a co podniesie przyjemność z jazdy?

W wypadku ASX-a przynajmniej część z tych decyzji dosyć łatwo podjąć. Po pierwsze Mitsubishi nie pozwala oddzielnie kupować dodatków i oferuje je wyłącznie w z góry zdefiniowanych odmianach. Po drugie jeśli chcemy mieć auto lepiej wyposażone i oferujące napęd na 4 koła, musimy wybrać testowanego przez nas diesla 1,8 D-ID (wersja benzynowa oferowana jest wyłącznie z przednim napędem).

No właśnie. Nasuwa się pytanie: Czy warto wybrać napęd na 4 koła? Jego zakup wiąże się z dopłatą 6 tys. zł do wybranej wersji. W zamian otrzymujemy całkiem niezły układ z funkcją automatycznego załączania napędu, stałego 4x4 lub jazdy tylko z napędem na przód. To o tyle dobre rozwiązanie, że nie musimy wydawać większych kwot na paliwo w czasie, gdy nie używamy napędu. Warto więc rozważyć ten wydatek, nawet jeśli nie mieszkamy w miejscu o utrudnionym dostępie zimą, ale na przykład od czasu do czasu planujemy wypad na narty. Oczywiście o jeździe w terenie gorszym niż zaśnieżone drogi czy oblodzony podjazd raczej nie ma co marzyć. To głównie samochód miejski.

W wypadku wersji wyposażenia decyzje są już znacznie trudniejsze. Nasz niebieski egzemplarz długodystansowy ma wyposażenie wersji Invite (o jedno oczko wyżej od modelu bazowego). Wydaje się to najrozsądniejsza propozycja, jeśli zależy nam na pozbawionym zbędnych bajerów aucie do jazdy na co dzień. Za 89 tys. zł (z silnikiem Diesla) dostajemy między innymi automatyczną klimatyzację, radio z mp3 i wejściem USB, skórzaną kierownicę ze sterowaniem radiem, tempomat, światła do jazdy dziennej czy 16-calowe felgi aluminiowe.

Jeśli dopłacimy 5 tys. zł, otrzymamy wersję Intense, której najważniejszymi elementami są światła ksenonowe, przyciemniane szyby i o cal większe alufelgi.

Za kolejne 6 tys. zł możemy mieć wersję Instyle, którą możecie oglądać na zdjęciach. Tą odmianą powinny zainteresować się osoby, które oczekują od auta czegoś więcej niż tylko przyzwoitych własności jezdnych. Za 110 tys. zł otrzymujemy bowiem porządny system audio Rocford Fosgate, skórzaną tapicerkę foteli i genialnie wyglądający, podświetlany diodami panoramiczny dach.

W wypadku tej wersji możemy dopłacić jeszcze 8 tys. zł do systemu nawigacji z dużym ekranem i serwerem muzyki. Chociaż system jest bardzo przyzwoity i prosty w obsłudze, kwota ta jest stanowczo wygórowana i chyba lepiej przeznaczyć ją na coś innego.

Mitsubishi ASX, zdjęcie

Mitsubishi ASX

Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 19
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 19)
Awatar użytkownika

13:43 [08.06.2011]

Gość
jedyna porazka sa za male 16 calowe felgi, i przy otwieraniu szyb straszny halas jest tak jakbym piasek sie dostal i slychac zgrzytanie grr w aucie za prawie 80 tysiecy to jakas porazka
Awatar użytkownika

14:57 [08.06.2011]

Gość
Bez obrazy, ale ten samochod to jedna wielka kupa plastiku ktora ma dobrze wygladac, bo jezdzic w terenie to za bardzo nie umie...Moze w USA sie sprzeda, tam lubia takie wynalazki...Chociaz jak wiekszosc japonczykow, takze i tam traci klientow
Awatar użytkownika

16:52 [08.06.2011]

Gość
110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
Awatar użytkownika

17:03 [08.06.2011]

Gość
Zdecydowanie cena za wysoka jak na tanie plastiki , małe alusy i słabe wyposażenie. Zdecydowanie porażka
Awatar użytkownika

19:51 [08.06.2011]

Gość
autor: Gość110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
ales porownał skode dla kapelusznika w ktorej plastiki trzeszcza po wyjezdzie z salonu albo bmw w ktorym plastiki trzeszcza po 50 tys
Awatar użytkownika

22:35 [08.06.2011]

Gość
autor: Gość110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
za plastikowa skode w ktorej mozna umrzec z nudów to dopiero grzech dac tyle kasy
Awatar użytkownika

23:02 [08.06.2011]

Gość
przepraszam koledzy i koleżanki ale który samochód nie ma słabych stron - nie ma takiego tylko co to ma za znaczenie przy zarobkach na poziomie 2 zł, bo tyle daja tzw. polscy wspaniali przedsiębiorcy za 1 h pracy możemy conajwyżej pomażyć o nowych autach
Awatar użytkownika

15:11 [09.06.2011]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="1003887"]110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
za plastikowa skode w ktorej mozna umrzec z nudów to dopiero grzech dac tyle kasy[/cytat] idz stąd bo już niemoge czytać tych twoich załoznych kompleksów wieśniaku , kup to mitsubishi i błażnij się dalej baranie skończony
Awatar użytkownika

17:30 [09.06.2011]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="1003952"][cytat komentarz="1003887"]110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
za plastikowa skode w ktorej mozna umrzec z nudów to dopiero grzech dac tyle kasy[/cytat] idz stąd bo już niemoge czytać tych twoich załoznych kompleksów wieśniaku , kup to mitsubishi i błażnij się dalej baranie skończony[/cytat] idz kupic sobie skode i badz krolem wsi i nie pisz glupich tekstów zakompleksiony wiesniaku
Awatar użytkownika

18:56 [09.06.2011]

Gość
autor: Gość110 tys. zł ? to absurd! za to mozna kupic superba z podobnym wyposazeniem nie wspominajac o bmw serii 1 i wielu innych aut znacznie lepszych od tej taczki.
Super. Tylko tutaj masz praktycznie w pełni doposarzone auto, a te które wymieniłeś są w wersji golas bez klimy i elektrycznych szyb, nie wspominając o szyberdachu i skurzanej tapicerce:P No ale Ty pewnie należysz do tych którzy wożą się "znaczkiem" na masce, a nie samochodem...
Oglądasz 1-15 (z 19)

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi