Foto

Maciek Kalkosiński [31.05.2010]

Pierwsza jazda: Mitsubishi Lancer Evolution GSR GT360 ATTACK

Takie powinno być każde Evo.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Mitsubishi wprowadziło do oferty nowe, fabrycznie tuningowane modele Lancera Evolution. Postanowiłem przyjrzeć się ekskluzywnemu, limitowanemu do 10 sztuk, modelowi GT360 Attack. Żeby jednak mieć dobre wyobrażenie o możliwościach auta na torze, sprawdziłem również pozostałe wersje - seryjną 295-konną, wyposażoną w automatyczną skrzynię biegów 330-konną GT330 oraz niedostępną w Polsce wyczynową RS.

Pozwolicie, że zamiast prowadzić rozważania na temat wyglądu, właściwości praktycznych czy wyposażenia nowego Evo skupię się na tym, co najważniejsze, czyli na samych wrażeniach z jazdy.

Choć dziesiątą generację sportowego Mitsubishi napędza zupełnie nowy, skonstruowany od podstaw i nieco mocniejszy silnik, to w wersji seryjnej niewiele różni się on od poprzednika. Da się zauważyć, że moc nabierana jest nieco płynniej, jednak podstawowe, 295-konne auto nadal potrzebuje wysokich obrotów, by pokazać, na co tak naprawdę je stać. 5,4 s do 100 km/h to wynik, który robi bardzo dobre wrażenie, jednak aby w pełni wykorzystać możliwości samochodu na torze, trzeba nieco się namęczyć, bo najmniejszy błąd powodujący zbytnie wytracenie obrotów skutkuje koniecznością ponownego nakręcania turbiny i utratą tempa.

Są to jednak bolączki znane wszystkim użytkownikom Evo i dlatego rzadko kto pozostaje przy w pełni seryjnym silniku. Aby oszczędzić niepewności związanych z kupowaniem tuningowych części i utratą gwarancji, Mitsubishi już kolejny raz wprowadza fabrycznie tuningowane wersje objęte pełną fabryczną gwarancją.

Od aut seryjnych różnią się one układem dolotowym i wydechowym pochodzącym z oferty firmy HKS. W silnikach zostały również zmodyfikowane mapy zapłonowe i wtryskowe w celu optymalizacji ich osiągów. Limitowana wersja Attack otrzymała również dodatkowy zestaw zegarów firmy DEFI pozwalających kontrolować temperaturę oleju, ciśnienie doładowania oraz temperaturę spalin.

Jak gigantyczna przepaść dzieli samochody seryjne i tuningowane, może pokazać już pierwszych kilka sekund spędzonych jest to, za kierownicą którejś z mocniejszych odmian. Wrażenie robi w nich nie tyle sama moc, co sposób jej oddawania. Bez znaczenia czy jedziemy autem 330-konnym, czy 360-konnym - przyspieszenie jest znacznie bardziej płynne niż w seryjnym Evo.

Wystarczy powiedzieć, że w wypadku wersji GT360 udało się "obciąć" aż sekundę z czasu przyspieszania do 100 km/h - wynosi ono teraz 4,4 s.

Dzięki wyższym wartościom momentu obrotowego (maksymalnie 460 Nm) dostępnym od niższych obrotów efektywna jazda na krętych torach czy trasach staje się dużo łatwiejsza. Nie musimy już tak mocno trzymać się wysokich obrotów, co pozwala skupić się na idealnym torze jazdy, a nie ciągłym "mieszaniu" drążkiem zmiany biegów.

Jak już wspomniałem na początku, miałem możliwość przetestowania całej gamy modelowej Evo. Dostępna za 196 990 wersja GT360 wydaje się najrozsądniejszym (choć w przypadku tych aut nie jest to najlepsze słowo) wyborem z całej gamy Evo.

GT330, wyposażone w automatyczną skrzynię biegów, budzi mieszane uczucia. Co prawda jazda na co dzień z automatyczną dwusprzęgłową skrzynią biegów jest na pewno wygodniejsza, ale przy ostrym "ciśnięciu" automat zostaje sporo z tyłu za autem klasyczną skrzynią. Do tego Evo z automatem już w standardzie wyposażone jest w bardziej miękkie zawieszenie, które na torze poddaje się znacznie szybciej niż to z wersji ze skrzynią manualną. Na zakończenie pozostaje jeszcze cena - 212 tys. .

Niedostępna w Polsce odmiana RS również nie jest idealna. Po pierwsze jest to właściwie baza do budowy samochodów wyczynowych, dlatego w środku nie mamy praktycznie żadnego wyposażenia (nawet fotele pochodzą z najtańszego Lancera, dlatego trzeba je po prostu wyrzucić i wstawić akcesoryjne kubełki). Auto pozbawiono też ESP oraz ABS-u, dlatego za jego kierownicę powinni wsiadać tylko naprawdę doświadczeni kierowcy. Zestrojenie silnika jest też dużo bardziej brutalne niż w słabszych odmianach, więc jazda na ulicy niekoniecznie będzie sprawiać przyjemność. Wszystko wybaczają jednak osiągi (przy sprzyjających warunkach - poniżej 4 s do 100 km/h) oraz cena zbliżona do podstawowej odmiany (choć żeby auto naprawdę mogło jeździć, trzeba włożyć w nie prawdopodobnie drugie tyle).

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Foto: Maciek Kalkosiński, Mitsubishi
Dodaj do: Pinger.pl Facebook Wykop
Liczba komentarzy 18
Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 18
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 18)
Awatar użytkownika

14:45 [31.05.2010]

Gość
"postanowiłem przyjrzeć się(..)" moim zdaniem powinno być napisane: "po długich prośbach w końcu pozwolono i mojej osobie(...)" Drogi autorze artykułu, wszyscy wiemy jaka jes rzeczywistość, więc proszę nie przypisywać sobie rangi profesjonalizmu. Samochód ciekawy - godzny uznania.
Awatar użytkownika

15:11 [31.05.2010]

Gość
dźwięk silnika wersji 295 konnej jest godny pożałowania.
Awatar użytkownika

15:35 [31.05.2010]

Gość
4 zdjęcie jest po prostu genialne. A samochód jak marzenie, lecz Lancer VIII i IX był ładniejszy :D
Awatar użytkownika

15:48 [31.05.2010]

Gość
mówcie co chcecie.... na początku Lancer X mi się podobał.. wymiótł wszystko stylistyką.... ale dziś jest dla mnie po prostu obleśny, a wszelkie Evo X wyglądają jak zabawki dla metropedałków
Awatar użytkownika

16:18 [31.05.2010]

Gość
autor: gość[cytat komentarz="853815"]NAZWA NIE MOGŁA BYĆ JUZ BARDZIEJ POSRANA LOL AUDI RZĄDZI .
co tam Audi, nawet Golf ten plastik-bombastik trzy razy obiedzie[/cytat] taa.. z cziptuningiem zwiększającym x 10 moc... silnika od wycieraczek - tak te wycieraczki będą napierdalały że twój golf w powierze się wzniesie i niczym ptak będzie z góry na ludzi srał (olejem z super wuyścigowego 1.9tdi), a za nim w powietrzu niczym za odrzułtowcem na niebie smuga widoczna będzie(sadzy z wyścigowego 1.9tdi)
Awatar użytkownika

16:41 [31.05.2010]

Gość
Fajna jest też wersja Ralliart lub EVO IX Limited
Awatar użytkownika

18:20 [31.05.2010]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="853839"][cytat komentarz="853815"]NAZWA NIE MOGŁA BYĆ JUZ BARDZIEJ POSRANA LOL AUDI RZĄDZI .
co tam Audi, nawet Golf ten plastik-bombastik trzy razy obiedzie[/cytat] taa.. z cziptuningiem zwiększającym x 10 moc... silnika od wycieraczek - tak te wycieraczki będą napierdalały że twój golf w powierze się wzniesie i niczym ptak będzie z góry na ludzi srał (olejem z super wuyścigowego 1.9tdi), a za nim w powietrzu niczym za odrzułtowcem na niebie smuga widoczna będzie(sadzy z wyścigowego 1.9tdi)[/cytat] a co juz nie raz musiales wachac te spaliny goniac takiego albo kiedy cie wyprzedzal co ?:] nie martw sie kiedys moze takiego bedziesz miec... wszystko przed toba ;)
Awatar użytkownika

22:52 [31.05.2010]

Gość
No to powiem krotko: Skoda Fabia RS i pozamiatane nie ma polotu to evo
Awatar użytkownika

20:54 [01.06.2010]

Gość
prawda jest taka ,że jest to mega profesjonalna i efektywna, ale nie fabryczna modyfikacja (jak zaznacza autor; nie można powtarzać wszystkiego co się usłyszy), tylko produkt opracowany i stworzony dla AUTO GT i MITSUBISHI MOTORS POLSKA przez ludzi ukrywających się pod kryptonimem MAPTEK ! Łatwo wy'google'ować... fajne samochodziki i o dziwo bardzo fajnie jeździ się wersją ze skrzynią SST (problem tylko z redukowaniem na zakrętach, łopatki nie obracają się z kierownicą), ale niestety "nowy LANOS" od SUBARU jest nie do pobicia, osiągi podobne, dźwięk rzecz gustu,ale trakcja z niskim środkiem ciężkości i lekko nadsterowną charakterystyką-bezcenne.
Awatar użytkownika

20:57 [01.06.2010]

Gość
prawda jest taka ,że jest to mega profesjonalna i efektywna, ale nie fabryczna modyfikacja (jak zaznacza autor; nie można powtarzać wszystkiego co się usłyszy), tylko produkt opracowany i stworzony dla AUTO GT i MITSUBISHI MOTORS POLSKA przez ludzi ukrywających się pod kryptonimem MAPTEK ! Łatwo wy'google'ować... fajne samochodziki i o dziwo bardzo fajnie jeździ się wersją ze skrzynią SST (problem tylko z redukowaniem na zakrętach, łopatki nie obracają się z kierownicą), ale niestety "nowy LANOS" od SUBARU jest nie do pobicia, osiągi podobne, dźwięk rzecz gustu,ale trakcja z niskim środkiem ciężkości i lekko nadsterowną charakterystyką-bezcenne.
Oglądasz 1-15 (z 18)

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi