Wideo Foto

Maciek Kalkosiński [18.03.2010]

Test: BMW 550i GT

test · BMW · BMW 5 GT
Co autor miał na myśli?

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Opis tego samochodu wypada zacząć od jednej bardzo istotnej kwestii: choć nazywa się 550i GT, to z nową serią 5 ma niewiele wspólnego. Nie chodzi tu może o same części czy mechanikę (pod tym względem GT to miks modeli 5 i 7), ale o zupełnie inny charakter tego samochodu.

Miałem akurat to szczęście, że do GT wsiadłem praktycznie prosto z nowego BMW 5 ("Pierwsza jazda"). Pierwsze wrażenie po zajęciu miejsca w środku jest takie, że mamy do czynienia z vanem. Wysoko poprowadzona linia dachu i znacznie wyższa pozycja za kierownicą sprawiają, że czujemy wokół siebie dużo wolnej przestrzeni. To zupełna nowość w BMW, bo nawet w SUV-ach tej marki mamy wrażenie "otulenia" samochodem (choć oczywiście miejsca tam również nie brakuje).

Jeszcze większe zaskoczenie spotka nas, gdy spróbujemy przymierzyć się do tylnych siedzeń. Są one świetnie wyprofilowane i dysponują szerokim zakresem regulacji. Ilość miejsca na głowę i nogi odpowiada tu temu, co oferuje przedłużona seria 7 (patrz nasz test).

Tak dużą ilość miejsca udało się wygospodarować głównie dzięki zupełnie innemu zaaranżowaniu bagażnika, który jest krótki, ale za to wysoki. 444 l pojemności to nie jest jednak wynik porażający. Ciekawą opcją jest wzorowane na Skodzie Superb otwieranie bagażnika; możemy otworzyć albo całość z szybą (pomagają w tym silniczki elektryczne), albo tylko małą tylną klapę (tutaj musimy już użyć własnych mięśni).

Pod maską testowanego egzemplarza pracował wyposażony w turbo silnik V8 o pojemności 4,4 l. 407 KM i 600 Nm na niewiele się tu jednak zdają, bo wykorzystać można je jedynie, gdy się jedzie w linii prostej (5,5 s do 100 km/h). 5 GT waży prawie 2,2 t, co w połączeniu z wysokim i miękkim jak na BMW zawieszeniem sprawia, że stanowczo daleko jej do króla zakrętów. Oczywiście można próbować włączyć tryb sportowy, ale i tak o zwinności klasycznego BMW 5 nie ma tu co marzyć.

GT najlepiej czuje się podczas spokojnego nawijania kilometrów. 8-stopniowy automat dba wtedy o płynne przyspieszanie i nie pozwala odczuć pasażerom, że w ogóle znajdują się w ruchu. Wyciszenie kabiny jest perfekcyjne, co sprzyja relaksowi i przemierzaniu naprawdę długich dystansów.

Można wtedy w dzień podziwiać szlachetne drewno na zapożyczonej z serii 7 desce rozdzielczej, a nocą rozkoszować się wspaniałym nastrojowym oświetleniem kabiny (podświetlone są nie tylko klamki czy podnóżki, ale także, za pomocą specjalnych neonów, ranty deski rozdzielczej).

Zapewne zauważyliście, że nic jeszcze nie wspomniałem o wyglądzie zewnętrznym BMW 5 GT. Stało się tak dlatego, że absolutnie nie mam pojęcia, co o nim napisać. Przód wygląda całkiem przyjemnie, ale wszystko pozostałe... Lepiej to przemilczeć. Przynajmniej moim zdaniem. Z drugiej strony auto jest na tyle oryginalne, że przypuszczam, iż nie braknie osób, które zakochają się w nim - choćby z przekory wobec obowiązującej motoryzacyjnej mody.

Przy cenie rozpoczynającej się od 350 tys. zł za wersję 50i nie będzie to raczej samochód dla szerokiej grupy ludzi. Osobiście 5 GT widziałbym jako tańszą i bardziej poręczną alternatywę dla długiego BMW 7. Samochód sprawdzi się zatem jako auto służbowe w dużych firmach, gdzie często trzeba kogoś gdzieś zawozić, lub jako ekskluzywna taksówka. Tylko - jeśli chodzi o tę ostatnią możliwość - chciałbym uścisnąć rękę taksówkarzowi, który wybierze do tej pracy odmianę 50i...



Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Dodaj do: Pinger.pl Facebook Wykop
Liczba komentarzy 19
Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 19
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 19)
Awatar użytkownika

15:33 [18.03.2010]

Gość
o X6 też mówili że pomyłka. Przypominam, że ten samochód sprzedaje się bardzo dobrze. 5GT, to nowy styl i nowa jakość. BMW już tak ma że sama sobie wyznacza segment.
Awatar użytkownika

16:51 [18.03.2010]

Gość
dzis jechalem za taka. zdjecia tego nie oddaja ale ona jest na prawde ogromna ;/
Awatar użytkownika

18:06 [18.03.2010]

Gość
bmw ma nadmiar kasy, po co tyle modeli, x6 nie wystarczy ? audi robi to samo, cyferek do oznaczenia modeli im zabraknie
Awatar użytkownika

18:19 [18.03.2010]

Gość
autokrata jak 90% gazetek motoryzacyjnych w Polsce nalezy widac do niemiaszkow
Awatar użytkownika

20:07 [18.03.2010]

Gość
Osobiście uważam, że to bmw to pomyłka. x6 to "demon zaklęty w mastodoncie". Jak taki za mną stoi na światłach to mam mokre plecy. O limuzynach 5 i 7 nikomu wspominać nie trzeba. BMW chyba naprawdę poczuła się tak mocno na rynku, że ceny daje z kosmosu i na dodatek realizuje "takie" projekty. Nie podniecajmy się mocą, gdyż generalnie nowe "bejce"mają dużo koni i zresztą nie tylko one. To niby coupe skrzyżowane z kombi na podniesionym, miękkim zawieszeniu i z taką masą mówi" nie patrz jak wyglądam,nie patrz jak jeżdzę, zobacz jaki mam znaczek firmowy" Na szczęście jako klienci nie musimy kupować wszystkiego co jest od bmw. Jesteśmy fanami marki od wielu lat ale nie musimy kupować każdego kiczu który nam wciskają mówiąz "ale to jest BMW" pozdrawiam forumowiczów
Awatar użytkownika

21:24 [18.03.2010]

Gość
...przypomnieć trzeba, że to model na podbój ameryki. Nie europy. Audi, BMW, rosną gabarytami, pojemnościami i miękkością właśnie dla stanów. Tam przecież łatwiej przyciągnąć klienta marką. Dla europy za bardzo trzeba się starać - upchnąć w mniejszym zwinnym gabarycie przestrzeń, zawieszenie na ciasne zakręty, silnik o niskiej pojemności, małym zużyciu paliwa i sporym potencjale. Do tego dołożyć wysokiej jakości wykończenie i piękne nadwozie.
Awatar użytkownika

00:00 [19.03.2010]

Gość
Panie Maćku, czytam autokratę od dłuższego czasu i widzę że pisze już Pan teksty które w mojej ocenie na pierwszym miejscu mają za zadanie być jak najbardziej neutralnymi, żadnych ocen, żadnych porównań. Zaraz podnosi się lamet fanów Hondy na BMW, Hondy na TDI, Hondy. Trochę to Pana wina że jakość tekstów sprowadziła tu właśnie takich, zmęczonych życiem, zmuszonych do udowadniania na każdym kroku że Civic to, Civic tamto. Osoby które BMW 5GT będą porównywały przez pryzmat ilości koni mechanicznych z jednego litra pojemności. Niech że Pan nie da się stłamsić przez ludzi tego pokroju, bo w tej chwili jest Pan tak neutralny w poglądach, że Pana teksty niestety nic nie wnoszą. Pisząc o BMW pisze Pan w mojej ocenie mając po pierwsze primo: nie wywołać dyskusji Civic vs. reszta świata.
Awatar użytkownika

23:10 [24.03.2010]

Gość
nowy styl nowa jakość wnętrze jakieś takie bardziej przyjazne. Bombowe są także drwi bez ram :) jak w coupe:D hehe myślał ktoś o stworzeniu 5 w coupe?:)
Awatar użytkownika

02:59 [01.04.2010]

Gość
rozne sa trendy,opinie i potrzeby klientow ale jedno jest pewne;cokolwiek nie wypusci na rynek BMW jest to najwyzszej jakosci i tyle. dobrze powiezial tu ktos-ta marka sama wyznacza sobie standarty. parenascie miesiecy temu kupilem pierwsza "piatke" a ze goraca krew we mnie plynie plus kocham auta plus lubie zmiany plus mnie stac na to.po jakims czasie ja sprzedalem bo zapragnalem odmiany. i powiem wam jedno- to bylo osiem aut temu. dlaczego? bo odkad sie jej pozbylem nie moglem sie woasowac w zaden z samochodow a oscyluje tylko w klasie wyzszej sredniej. niemusze mowic czym teraz jezdze prawda? tylko lepiej doposarzona i nowsza. TY i TY Panie kierowca-poprostu tego zasmakuj,chociaz raz w zyciu. pozdrawiam
Awatar użytkownika

04:42 [12.04.2010]

Gość
dodam tylko ze otwieranie klapy nie jest wzorowane na skodzie superb, ale chyba skoda sie wzorowala na bmw. te rozwiazania miala juz star seria 5 touring...
Oglądasz 1-15 (z 19)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi