Foto

Maciek Kalkosiński [07.07.2010]

Test: Citroen Berlingo Van 1,6 HDi

Bez pracy nie ma kołaczy.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Są takie dni, kiedy nie wszystko idzie według ustalonego planu. Niedawno miałem odebrać do testów Porsche Cayenne, które niestety ktoś raczył rozbić. Aby więc nie nudzić się przez nadchodzący tydzień, postanowiłem spróbować umówić coś na szybko. Ma to swój urok, bo zazwyczaj (z racji braku czasu) umawiam tylko takie samochody, które naprawdę mnie interesują, a tak mogę spróbować czegoś nowego, np. jazdy autem, o którym nigdy bym nie pomyślał, by prezentować je na Autokracie (w końcu nasze motto brzmi: "Nie wszystkie auta rodzą się równe"). I tak w moje ręce trafiła ciężarowa odmiana Citroena Berlingo.

Pierwsze wrażenie po zajęciu miejsca za kierownicą okazało się całkiem przyjemne. Kabina jest przestronna, a ergonomia stoi na naprawdę wysokim poziomie. Fotel kierowcy i kierownica mają szeroki zakres regulacji, co pozwala zająć idealną pozycję. Ponadto krótka droga od kierownicy do lewarka zmiany biegów sprawia, że długotrwała jazda po mieście nie męczy ręki. Pochwalić trzeba też widoczność. Mimo całkowicie nieprzezroczystych tylnych drzwi (nie wiem tylko, po co zamontowano tu środkowe lusterko) autem można sprawnie manewrować dzięki naprawdę ogromnym lusterkom bocznym.

Co ciekawe, testowane Berlingo pozwalało na przewiezienie trzech osób. W środku robi się jednak wtedy dosyć ciasno, znacznie wygodniej podróżuje się we dwójkę.

Przestrzeń ładunkowa Berlingo Van ma pojemność 3,3 m3. Dostęp do niej jest bardzo prosty, bo oprócz podwójnych drzwi tylnych mamy również odsuwane drzwi boczne.

Sama jazda jest przyjemna i co ważniejsze - nie męczy. Dosyć miękkie zawieszenie nieźle radzi sobie z nierównościami, a szeroki rozstaw kół i osi zapewnia przyzwoite trzymanie drogi.

92-konny silnik 1,6 HDi zapewnia wyjątkowo dobrą jak na auto użytkowe dynamikę. Około 13 s do 100 km pozwala na sprawną jazdę po mieście, a ponad 160 km/h prędkości maksymalnej sprawia, że nie ma problemu z podróżowaniem po autostradach. Motor pracuje przy tym cicho i odznacza się rewelacyjną płynnością przyspieszania. Nie ma tu żadnej turbodziury, a przyspieszać można już od tysiąca obrotów.

Mocną stroną małego diesla jest również spalanie. W mieście raczej nie przekracza ono 7-8 l, a w trasie za normę trzeba przyjąć wynik 5,5 l.

Ceny Berlingo Van z silnikiem Diesla rozpoczynają się od 62,5 tys. zł. Testowana wersja z klimatyzacją, radiem z CD i mp3 oraz elektrycznymi szybami to wydatek około 70 tys. zł brutto.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Dodaj do: Pinger.pl Facebook Wykop
Liczba komentarzy 27
Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 27
Komentarze
Oglądasz 1-14 (z 14)
Awatar użytkownika

14:05 [07.07.2010]

Gość
idealne autko dla osiedlowego sklepiku małe wymiary pozwalają wszędzie dojechać
Awatar użytkownika

14:36 [07.07.2010]

Gość
Polecam. Mam wprawdzie doświadczenie z partnerami, ale to jeden ciul. Partnera ostatniego 1.6 HDI ujeżdżaliśmy przez 3 lata w czasie, których zrobiliśmy 250 tyś, lekko nie miał, jeździł od kopalni do kopalni po całym Dolnym Śląsku. Stanął w trasie tylko raz po awarii jakiegos czujnika, a tak po zatym to same jakieś pierdoły wyskakiwały jak to we francuzie. Silnik fajny, dynamiczny jak na dostawczaka i spalanie 5,5-6 litrów. Obecnie mamy nowego partnera, z tym samym silnikiem, większy, pakowniejszy, ale niestety bardziej przymulony pod względem dynamiki jazdy i spalanie również większe 6,5-7 litrów.
Awatar użytkownika

14:42 [07.07.2010]

Gość
To raczej broszurka reklamowa. Nie wiem, czy tekst zajmuje chociaż jedną stronę A4.
Awatar użytkownika

19:21 [07.07.2010]

Gość
mam juz auto, ale potrzebuje firmowy samochod, niemam niestety gotowki. Slyszalem ze w Getin mozna dostac elastyczny kredyt takze na uzywany, bede musil to sprawdzic
Awatar użytkownika

19:42 [07.07.2010]

Gość
zachęcam porównać Berlingo Van z Dacią Logan MCV VAN, Dacia jest sporo tańsza a też sporo przewiezie.
Awatar użytkownika

20:26 [07.07.2010]

Gość
" Niedawno miałem odebrać do testów Porsche Cayenne, które niestety ktoś raczył rozbić. Aby więc nie nudzić się przez nadchodzący tydzień " Ehe, ta... Napisane zupelnie tak jakby Porsche dawalo do testow auta na tydzien... skoro wszyscy wiedza ze na 2-3 i to bez weekendow... nie ma co szpanowac Panie Macku bo klamstwo ma krotkie nogi ;)
Awatar użytkownika

20:28 [07.07.2010]

Gość
Aha, i jeszcze cos... to, ze ktos Panu powiedzial, ze nie bedzie testu Cayenne, bo jest rozbite, nie musi wcale oznaczac , ze stalo sie tak naprawde... Panie Macku, nie jest Pan jedynym dziennikarzem motoryzacyjnym w Polsce, po prostu jest szansa, ze ktos "wiekszy" mial w tym terminie chrapke na tego Cayenne ;)
Awatar użytkownika

23:58 [07.07.2010]

Gość
autor: gośćAutokrata schodzi na psy. Za tydzień będzie wielkie porównanie Doblo, Partner i Kangoo w wersjach CNG:P
A myślisz, że nie ma ludzi, których interesują takie porównania? To byś się zdziwił. Ja do tego porównania, no może nie na CNG dodałbym Caddy. Z doświadczenia wywaliłbym Kangoo. Za Caddy przemawiają opinie innych, został przy okazji flotowym autem roku w swoim segmencie.
Awatar użytkownika

23:59 [07.07.2010]

Gość
dosyć miękkie zawieszenie? przecież to auto jest niemal wozem drabiniastym... pan redaktor ma coś z poczuciem komfortu źle?
Awatar użytkownika

00:46 [08.07.2010]

Gość
noi zapomniałem napisać że nigdy nie szanowałem berlingo i partnerów... że francuskie itd... dopuki nie dorwalem służbowego 1.6 hdi 200 000 km przejechane i naprawde nie miałem się do czego przyczepić... no może fotele mogłyby być wygodniejsze
Oglądasz 1-14 (z 14)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi