Krzysztof Kartasiński [30.05.2011] Citroen · Citroen C4 · test

Test: Citroen C4 1,6 HDI

Miejski elegant.

Pierwsza generacja Citroena C4 debiutowała w 2004 r. i sądząc po tym, ile egzemplarzy widuję na ulicach, samochód nie odniósł spodziewanego sukcesu. Z nowym modelem jest zupełnie inaczej, gdyż kilka miesięcy po polskiej premierze (relację z tego wydarzenia możecie przeczytać tutaj http://www.autokrata.pl/artykul/pierwsza-jazda-citroen-c4-10324) francuskiego kompakta dość łatwo można spotkać na drogach krajowych. Nowe auto już nie szokuje swoją stylistyką, ale za to wyróżnia się innymi cechami. Jakimi?

Nowego Citroen C4 zbudowano na tej samej (być może nieco zmodyfikowanej) płycie podłogowej co poprzednika, co tłumaczy podobne wymiary obu samochodów; nowy model jest tylko nieznacznie większy (długość, szerokość i wysokość, wynoszące odpowiednio 433 cm, 179 cm i 150 cm, są większe o kolejno: 5, 3 i 2 cm). Odległość między osiami pozostała bez zmian (261 cm), dzięki czemu ilość miejsca w kabinie zarówno z przodu, jak i z tyłu jest wystarczająca, ale o tym później.

Kompakt zaprojektowany w centrum stylistycznym PSA Peugeot Citroen pod Paryżem przyciąga wzrok, choć nie rzuca się w oczy tak natarczywie jak poprzedni model. Uwagę dyskretnie zwraca przód samochodu z wielokątnymi reflektorami, szerokim zderzakiem i dumnie wyeksponowanymi szewronami. Delikatnie opadający dach pasuje do zgrabnie zaokrąglonego tyłu, którego lampy mają charakterystyczny kształt bumerangu.

Po zajęciu miejsca w dobrze wyprofilowanych fotelach oraz po odpaleniu silnika do naszych uszu dobiegnie tylko szum z nawiewów powietrza. Kabina jest doskonale wyciszona, dzięki czemu pracy silnika prawie nie słychać. Podczas jazdy motor odznacza się wysoką kulturą pracy i przyjemnie pomrukuje, nie zakłócając ciszy panującej w kabinie. Wnętrze nowego Citroena jest miłym zaskoczeniem. Nie zawaham się powiedzieć, że to jedno z najlepiej wykonanych wnętrz w klasie kompaktów. Materiały są bardzo dobrej jakości, pozytywne wrażenie robi tworzywo, z którego wykonano deskę rozdzielczą. Sam projekt kokpitu jest miły dla oka, choć jego pomysłowe wzornictwo nie idzie w parze z funkcjonalnością. Przyczepić można się także do obsługi urządzeń za pomocą przycisków na kierownicy - jest ich zdecydowanie za dużo.

W nowym Citroenie C4 kierowca i pasażer siedzący z przodu będą usatysfakcjonowani ilością miejsca. Jest go tu tyle, że nawet wysocy kierowcy znajdą dla siebie wygodną pozycję. W drugim rzędzie siedzeń komfortowo będzie podróżować dwójka pasażerów, pod warunkiem, że będą to osoby niskie. Ilość miejsca na tylnej kanapie rekompensuje 380-litrowy bagażnik, jeden z największych w swojej klasie.

Testowany egzemplarz był napędzany silnikiem 1,6 l HDI o mocy 112 KM, dysponującym maksymalnym momentem obrotowym 270 Nm. Francuski kompakt z tym motorem jest wystarczająco dynamiczny do jazdy po mieście. Nadaje się także na długie trasy, podczas których docenimy dostępną od 2000 obr./min maksymalną wartość momentu obrotowego. W praktyce samochód sprawnie przyspiesza już od 1500 obr./min, a od 2000 obr./min dostaje tzw. kopa. Silnik sprawnie radzi sobie z rozpędzeniem Citroena. Aby osiągnąć 100 km/h, samochód potrzebuje 11,3 s. Jego prędkość maksymalna wynosi 190 km/h. W teście podczas jazdy po mieście samochód zużywał 6,5-6,7 l paliwa na 100 km. Na trasie przy prędkościach dochodzących do 100 km/h wynik 4,7 l jest jak najbardziej możliwy do uzyskania.

Zawieszenie Citroena C4 zestrojono optymalnie. Jest ono komfortowe, co szczególnie docenimy na dziurawych drogach. Zarazem auto prowadzi się pewnie, pod warunkiem, że kierowca nie przegina z prędkością w zakrętach. Układ kierowniczy także nie sprzyja dynamicznej jeździe. Co ciekawe, sprzyja jej za to skrzynia biegów, która w Citroenie C4 jest krótka, precyzyjna i sprawia, że chętnie zmieniamy przełożenia.

Ceny Citroena C4 zaczynają się od 57,9 tys. zł. Za wersję z silnikiem wysokoprężnym 1,6 HDI i wyposażeniem Seduction zapłacimy minimum 74 tys. zł. Udostępniony do testu samochód miał dodatkowo zamontowaną nawigację, która kosztuje 4,5 tys. zł. Tak więc za niecałe 80 tys. zł otrzymujemy bogato wyposażone auto, któremu - może poza ładnymi aluminiowymi felgami i ksenonowymi lampami - niczego nie brakuje. Za podobnie skonfigurowanego Golfa zapłacimy ponad 80 tys. zł. Cena Renault Megane z silnikiem 1,5 l dCi i podobnym wyposażeniem będzie odrobinę niższa.

Komu polecić Citroena C4? Na pewno osobom ceniącym komfort i ciszę, przywiązującym wagę do wykończenia wnętrza. Miła dla oka stylistyka i paleta interesujących lakierów nadwozia powinna zainteresować kierowców, dla których istotna jest prezencja samochodu. Jeśli któremuś z nich często zdarza się pokonywać długie trasy, to warto, aby zainteresował się wersją z silnikiem 1,6 l HDI. Jednak ktoś, kto zamierza jeździć autem przede wszystkim po mieście, powinien wybrać raczej wersję z benzynowym silnikiem VTi 1,6 l (ewentualnie 1,4 VTi). Wtedy zostanie mu w kieszeni ponad 10 tys. zł, za które może kupić cysternę paliwa.

Foto: Paweł "Kaczy" Kaczor

Citroen C4, zdjęcie

Citroen C4

Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 15
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 15)
Awatar użytkownika

00:28 [30.05.2011]

Gość
Ładne foty Kaczy, w końcu w tle nie ma kolorowych bohomazów, jest coś nowego. Czego mi brakuje - zdjęcia foteli, zdjęcia z na stanowisko pracy kierowcy (takie przez jego siedzenie), oraz dwóch klasycznych ujęć samochodu z perspektywy podchodzącego do niego człowieka, czyli aparat na wysokości oczu 165-180cm. Szkoda też że przy sprzyjającym tle nie pobawiłeś się nasyceniem barw - ten lakier o kolorze zdrowej kupy wygląda pięknie, szkoda że go nie wyekspnowałeś i przepadł w ciemną toń. Ogółem 4+. P.S. Podpowiedz coś maćkowi o robieniu zdjęć.
Awatar użytkownika

00:28 [30.05.2011]

Gość
cysternę paliwa za 10 tys ? gdzie jest takie tanie paliwo ?
Awatar użytkownika

07:20 [30.05.2011]

Gość
80 tys złotych i brak aluminiowych felg? cyrk na kółkach - stalowych
Awatar użytkownika

11:41 [30.05.2011]

Gość
Stylistycznie wyprzedza wszystkie niemieckie kompakty, moze jakiś japończyk byłby w stanie do równać... Citroen pokazał klasę
Awatar użytkownika

12:38 [30.05.2011]

Gość
o jakim miescie mowi autor? bo mnie ciagle wydaje sie, ze wiecej w Polsce jezdzi starych C4, niz tych, gdzie jedna powyzej opisano. ale moze Warszawa to nie Polska... nie wiem.
Awatar użytkownika

13:23 [30.05.2011]

Gość
Chcialem kupic nowa c4,ale zrezygnowalem ze wzgledu na mala ilosc miejsca z tylu( w domu wszyscy wyrosnieci:) ) okazalo sie tez,ze auto na kolach 16 wyglada glupio,bo ma ogromne wneki i trzeba bylo dolozyc do 17ek.Poza tym silnik 1,6 benz ma skrzynie 5,a 6 az sie tam prosi. A ogolnie wozek swietny,jezdzi cicho,siedzi sie komfotrowo,wokol widac tylko wysoka jakosc i elegancje w kazdym detalu. Polecam dla nieduzych obywateli i z silnikiem diesla:)
Awatar użytkownika

14:10 [30.05.2011]

Gość
Niezła furka ale zdecydowanie bardziej odpowiada mi nowy focus choć w środku jest tak samo smutno szary jak to C4. Szkoda tylko, że focus jest drogi jak jasna ch...a.
Awatar użytkownika

16:11 [30.05.2011]

Gość
albo zmieńcie fotografa albo dajcie mu aparat fotograficzny, a nie telefon.
Awatar użytkownika

16:19 [30.05.2011]

Gość
tylko 1.9 TDI. Lubie gdy depne i z tyłu idzie mi chmura dymu, wypierdziany fotel przez niemca i przekręcony licznik daje mi lepsze samopoczucie. lubie ściagać się z kolegami spod świateł w golfach III no i czasem IV, tez w 1.9. Bardzo lansiarski jest też silnik 1.8 Turbo, mówią że dobry, ale na pole to troche za mocny. 2.0 TDI to rupieć.
Awatar użytkownika

09:09 [31.05.2011]

Gość
Bardzo piekny i solidny wóz, a silniki i skrzynie niedozajebania.
Oglądasz 1-15 (z 15)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi