Foto

Maciek Kalkosiński [03.01.2010]

Test: Ford Kuga 2,5 T

test · Ford · Ford Kuga · SUV
Śnieżne GTI.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Droga nr 942, biegnąca przez przełęcz Salmopol i łącząca Wisłę ze Szczyrkiem, jest chyba moim ulubionym odcinkiem asfaltu w Polsce. Kilkadziesiąt zakrętów upakowanych na dystansie około 20 km, połączonych z ogromną różnicą wysokości tworzą prawdziwy raj dla kierowców. Latem do szybkiej jazdy po tym odcinku potrzeba nienagannej techniki, a nie szybkiego samochodu (swego czasu widziałem tam nieziemski pokaz jazdy w wykonaniu fabrycznych kierowców Fiata w zamaskowanych modelach 500). Zimą sytuacja staje się o wiele trudniejsza. Do pokonywania stromych "agrafek" na śliskiej nawierzchni potrzeba samochodu o nienagannej trakcji, a pojawiające się na drodze kawały lodu i osuwającego się śniegu (zaspy po bokach jezdni często mają nawet ponad 2 m) wymagają większego prześwitu. Nie bez znaczenia jest także moc i charakterystyka silnika, która powinna pozwalać na płynne przyspieszanie bez gwałtownego uślizgu kół. Czym więc najlepiej wybrać się na zimową przygodę na tej drodze?

Moim zdaniem idealnie nadaje się do tego Ford Kuga z silnikiem 2,5 T. Nowa odmiana uzupełniła testowaną przez nas jakiś czas temu odmianę z 2-litrowym silnikiem Diesla, stanowiąc właściwie jej całkowite przeciwieństwo. O ile diesel dobrze sprawdzał się przy spokojnej, codziennej jeździe, nie zapewniając szczególnie porywających osiągów, o tyle benzyniak wręcz rwie się do przyspieszania i gwarantuje osiągi adekwatne do wyglądu auta.

Doładowany pięciocylindrowiec pochodzi w prostej linii ze sportowych odmian Focusa (test wersji ST możecie przeczytać tutaj, a supermocnego RS - tutaj). W napędzanej na 4 koła Kudze jego moc ograniczono do 200 KM, oferując za to jeszcze lepszy przebieg krzywej momentu obrotowego wynoszącego 320 Nm. Dzięki temu samochód płynnie przyspiesza już od okolic 1 tys. obrotów i równo ciągnie aż do odcięcia w okolicach 7 tys. obrotów. Dzięki temu Kuga 100 km/h osiąga w 8 s, czyli o jakieś 1,5 s wolniej niż Focus ST. Prędkość maksymalna 210 km/h może nie jest imponująca, ale jak na kompaktowego SUV-a wydaje się całkiem przyzwoita.

Warto wspomnieć, że mimo iż silnik pochodzi z typowo sportowego samochodu, to w Kudze nie uświadczymy głośnej pracy silnika czy brutalnej reakcji na gaz. Motor pracuje tu prawie bezgłośnie, a przyspieszanie jest stanowcze, ale nie brutalne. Dodatkowo dzięki nienagannej elastyczności, chcąc jechać spokojniej, możemy od razu wbijać wysokie biegi i efektywnie przyspieszać na szóstce już od 50 km/h bez konieczności ciągłego sięgania do lewarka skrzyni biegów.

Wróćmy jednak do przełęczy Salmopol. Jazda Kugą była przyjemnością nie tylko ze względu na mocny silnik i całkiem sprawnie działający napęd na 4 koła (lód na drodze potrafi się tu pojawić w najmniej oczekiwanym momencie). W Kudze w mistrzowski sposób połączono zalety podwyższonego SUV-a z prowadzeniem nieodbiegającym od lżejszych i niższych aut kompaktowych. Dzięki twardemu zawieszeniu nie ma tu mowy o mocnym pochylaniu w zakrętach, a układ kierowniczy zapewnia bardzo precyzyjne prowadzenie auta i dobrą reakcję na ruchy kierownicą.

Z pewnością jeśli chodzi o przyjemność z jazdy, wszystko stoi na najwyższym poziomie (szczególnie że mamy do czynienia z SUV-em). Osobiście uważam jednak, że Kudze z tym silnikiem trudno będzie walczyć o klienta. Cena wydaje się co prawda atrakcyjna (rozpoczyna się od 110 tys. zł, a wyższe opcje wyposażenia są niewiele droższe), jednak spalanie niestety mocno daje się we znaki. Podczas lekkiej jazdy na trasie dolną granicą jest 10 l na 100 km. W mieście 13 l na 100 km trzeba uznać za absolutną normę, a wyniki rzędu 15 l nie powinny dziwić przy mocniejszym wciskaniu gazu. Mimo osiągów trudno będzie więc skusić się na silnik benzynowy, szczególnie że jest on droższy od palącego przynajmniej o połowę mniej diesla (pamiętajmy, że mimo wszystko to kompaktowy, a nie duży, reprezentacyjny SUV, którego kupuje się głównie po to, żeby się pokazać).

Mimo wszystko cieszy nas to, że Ford przygotował takie auto, bo pod wieloma względami Kuga 2,5 T to samochód idealny. Szczególnie jeśli mamy przed sobą przełęcz Salmopol i nie najlepszą prognozę pogody.




Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Dodaj do: Pinger.pl Facebook Wykop
Liczba komentarzy 35
Dodaj komentarz
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 32)
Awatar użytkownika

00:13 [03.01.2010]

Gość
takie uterenowione mondeo , mialem ostatnio okazje jezdzic nowym mondelakiem i powiem ze troche zmienilem zdanie o fordach :)
Awatar użytkownika

00:16 [03.01.2010]

Gość
naprawde fajny, szkoda ze stosunek ceny do jakosci jest taki slaby
Awatar użytkownika

00:22 [03.01.2010]

Gość
To ma być test? Długi, nudnawy wstęp o przełęczy. Kilka danych z katalogu, dwa zdania marketingowej gadki i konkluzja ze dużo pali ... Oczywiście komentarz bez wazeliny więc zaraz zniknie ....
Awatar użytkownika

00:34 [03.01.2010]

Gość
autor: GośćTo ma być test? Długi, nudnawy wstęp o przełęczy. Kilka danych z katalogu, dwa zdania marketingowej gadki i konkluzja ze dużo pali ... Oczywiście komentarz bez wazeliny więc zaraz zniknie ....
To jest test w stylu Top Gear. Jak dla mnie spoko.
Awatar użytkownika

00:51 [03.01.2010]

Gość
Dodge Ram2500 Cummins 5.7L jest o wiele lepszy:D
Awatar użytkownika

01:25 [03.01.2010]

Gość
autor: GośćDodge Ram2500 Cummins 5.7L jest o wiele lepszy:D
taaa w mieście dużo zwrotniejszy, a w zimą górach z napędem na tył ma dużo lepszą trakcję...
Awatar użytkownika

04:11 [03.01.2010]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="764230"]Dodge Ram2500 Cummins 5.7L jest o wiele lepszy:D
taaa w mieście dużo zwrotniejszy, a w zimą górach z napędem na tył ma dużo lepszą trakcję...[/cytat] Dodge ten TYLKO sie kupuje 4x4 a co tam w miescie wazne zeby bylo wygodnie i bezpiecznie jak jest czolowe zdezenie i ma sie szanse przezyc, to hmmm co jest wazne zeby byl troche zwrotniejszy w miescie czy przezyc wypadek...sam rozwaz
Awatar użytkownika

04:12 [03.01.2010]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="764230"]Dodge Ram2500 Cummins 5.7L jest o wiele lepszy:D
taaa w mieście dużo zwrotniejszy, a w zimą górach z napędem na tył ma dużo lepszą trakcję...[/cytat] Dodge ten TYLKO sie kupuje 4x4 a co tam w miescie wazne zeby bylo wygodnie i bezpiecznie jak jest czolowe zdezenie i ma sie szanse przezyc, to hmmm co jest wazne zeby byl troche zwrotniejszy w miescie czy przezyc wypadek...sam rozwaz
Awatar użytkownika

04:13 [03.01.2010]

Gość
autor: Gość[cytat komentarz="764230"]Dodge Ram2500 Cummins 5.7L jest o wiele lepszy:D
taaa w mieście dużo zwrotniejszy, a w zimą górach z napędem na tył ma dużo lepszą trakcję...[/cytat] Dodge ten TYLKO sie kupuje 4x4 a co tam w miescie wazne zeby bylo wygodnie i bezpiecznie jak jest czolowe zdezenie i ma sie szanse przezyc, to hmmm co jest wazne zeby byl troche zwrotniejszy w miescie czy przezyc wypadek...sam rozwaz
Awatar użytkownika

04:25 [03.01.2010]

Gość
Ford jest dobra i sprawdzona Firma!!
Oglądasz 1-15 (z 32)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2010, kontakt: donosy@autokrata.pl, Reklama, Regulamin wszystkie tagi