Maciek Kalkosiński [26.07.2010]
Test: Mitsubishi Colt 3d 1,3
Jeśli czytaliście mój test pięciodrzwiowego Colta, zapewne zauważyliście, że skrytykowałem jego wygląd. Bo o ile przód prezentował się nie najgorzej, to już tył był całkowicie pozbawiony polotu. W wersji trzydrzwiowej ten problem został pozytywnie rozwiązany, a dzięki kilku innym zmianom całe auto nabrało zupełnie innego charakteru.
Trzydrzwiowy Colt wygląda naprawdę dobrze, a w odniesieniu do aut z tego segmentu to jedna z najważniejszych cech. Agresywny przód dobrze współgra z ciekawym tyłem, a cała karoseria, mimo że jest dosyć pękata, wydaje się zgrabna. Gdyby jeszcze dokupić tu jakieś ładne alufelgi, to auto naprawdę mogłoby przyciągać sporo spojrzeń na ulicy.
Wnętrze nadal może nie jest zbyt ciekawe (twarde, czarne plastiki), ale spore wrażenie robi ilość miejsca w środku. Nadwozie jest wyjątkowo szerokie, dlatego nawet na tylnych siedzeniach mogą podróżować wysokie osoby. Co ciekawe, bagażnik ma taką samą pojemność jak w wersji 5-drzwiowej - 186 l. Nie jest to może zbyt dużo, ale przecież nikt nie wymaga od trzydrzwiowego Colta, by był autem rodzinnym.
Najmniejszych zastrzeżeń nie można mieć do ergonomii, za kierownicą siedzi się wygodnie, a spory zakres regulacji fotela pozwala na dopasowanie samochodu zarówno do potrzeb drobnych kobiet, jak i rosłych mężczyzn.
Najwięcej dobrego mogę powiedzieć jednak o silniku Colta. Motor 1,3 o mocy 95 KM to kwintesencja japońskiego stylu budowania. Uwielbia on wysokie obroty i z łatwością się na nie wkręca. W połączeniu z dobrze zestopniowaną i precyzyjną skrzynią biegów jazda małym Coltem może dać prawie tyle przyjemności, co czczonym przez miłośników japońskiej myśli technicznej Civikiem Type-R.
Oczywiście osiągi nie są tu powalające (11 s do 100 km/h i prędkość maksymalna około 180 km/h), ale subiektywne odczucia zza kierownicy potrafią wywołać uśmiech na twarzy.
Ze żwawym silnikiem idzie w parze niezłe podwozie. Może nie jest ono zestrojone typowo sportowo, ale dobrze dobrane amortyzatory zapewniają kołom kontakt z asfaltem nawet na bardzo nierównej nawierzchni, a wychyły nadwozia nie są zbyt duże. Jednocześnie mimo sporej ilości przestrzeni we wnętrzu całe nadwozie jest wyjątkowo sztywne, co bardzo pozytywnie wpływa na zdolność pokonywania zakrętów i zachowanie auta podczas szybkich manewrów.
Przy cenie rozpoczynającej się od 41 tys. zł (ze słabszym silnikiem Colta można kupić już za 36 tys. zł) Colt 1,3 to jedna z najciekawszych propozycji dla miłośników japońskiej myśli technicznej. Jeśli kochacie wkręcać silniki na obroty, często sięgać do precyzyjnej skrzyni biegów i dopracowywać technikę wchodzenia w zakręty bez wytracania prędkości, to za kierownicą Colta możecie poczuć się naprawdę spełnieni.
Trzydrzwiowa wersja małego Mitsubishi to bez wątpienia jedno z najbardziej charakternych aut w swoim segmencie i choćby dlatego jest godne uwagi.
