Maciek Kalkosiński [01.12.2011] Skoda · Skoda Superb · test

Test: Skoda Superb kombi 1,8 TSI

Gigantyczne auto za niewielką cenę.

W dzisiejszych czasach nie można już kupić taniego samochodu. Nawet najmniejsze i najprostsze autka miejskie z dobrym wyposażeniem mogą kosztować ponad 50 tys. zł. A gdy chcemy nabyć większy pojazd, praktyczniejszy i nieźle wyposażony, okazuje się, że 100 tys. zł jest kwotą śmiesznie małą. Jak zawsze jednak istnieją pewne wyjątki, jednym z nich jest właśnie Skoda Superb.

Jej ceny zaczynają się od około 78 tys. zł. Testowany egzemplarz kosztował natomiast około 100 tys. zł, co oczywiście nie jest małą kwotą, jednak biorąc pod uwagę to, co otrzymujemy w zamian, trudno nie wypowiedzieć słów uznania.

Po pierwsze Skoda Superb w wersji kombi jest po prostu ogromna. I nie chodzi tu wcale tylko o bagażnik, który do linii okien ma 633 l pojemności. Równie imponująca jest ilość przestrzeni, jaką samochód oferuje pasażerom. Przy moich raczej przeciętnych 178 cm wzrostu, gdy wygodnie usadowiłem się za kierownicą, mogłem spokojnie przesiąść się do tyłu i wyciągnąć nogi. Szczerze mówiąc to aż dziw bierze, że po tym samochodzie nie hulają przeciągi, bo tak duża ilość przestrzeni na tylnej kanapie jest dziś naprawdę rzadko spotykana nawet w typowych limuzynach.

Drugim plusem Superba jest przyzwoicie wykończone wnętrze. Oczywiście na luksus za tę cenę nie ma co liczyć (opcje wyposażenia dodatkowego pozwalają nieco zaszaleć z różnymi gatunkami skóry i drewnianych wstawek, ale cena szybuje wtedy w górę), ale jakość użytych materiałów i stylistyka całości stoją na przyzwoitym poziomie, nie czujemy tutaj tandety. Przyjemne w dotyku tworzywa, różne rodzaje plastiku i dobrze wykończone detale sprawiają, że auto po prostu robi wrażenie solidnego.

Trzecią zaletą samochodu jest prowadzenie. Mimo ogromnych rozmiarów pojazdu, jego prowadzenie stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie ma problemu z szybszym pokonywaniem zakrętów czy jazdą po nierównych drogach. Nadwozie jest sztywne, a zawieszenie sprawnie wybiera nawet większe nierówności przy zachowaniu przyjemnej dla kierowcy sprężystości.

Silnik 1,8 TSI, w jaki wyposażone było testowe auto, wydaje się wręcz idealny do tego samochodu. 160 KM i 250 Nm wystarczy, by rozpędzić samochód do 100 km/h w przyzwoite 8,7 s i by osiągał prawie 220 km/h. Całkiem żwawa reakcja na gaz i brak wyczuwalnej turbodziury sprawiają, że wcale nie musimy się mocno spinać za kierownicą. Auto płynnie i sprawnie przyspiesza w zasadzie już od 1500 obr./min. Sprawia to, że jeśli się trochę postaramy, możemy naprawdę znacząco ograniczyć spalanie.

Mimo wszystko silnik TSI trochę łyknąć sobie lubi, szczególnie w tak dużym aucie. W mieście za normę trzeba przyjąć wartości spalania rzędu 11-12 l na 100 km, a w trasie zejście poniżej 7 l na 100 km można uznać za spory sukces.

Największa Skoda jest naprawdę świetnym samochodem, któremu jednak nie wróżę zaskakującego sukcesu. Oczywiście auto się dobrze sprzedaje i zapewne nadal będzie, jednak po tygodniu z nim spędzonym mam pewne wątpliwości co do jego ogólnej koncepcji. O ile bowiem rozmiary robią tu wrażenie, to w zasadzie brakuje mi trochę pomysłów na to, jak można je wykorzystać. Na wakacje w końcu nie jeździmy co tydzień, a te dwa czy trzy razy w roku można się od biedy spakować nawet w kompakt. Ładowanie Superba po dach ziemniakami czy innym towarem raczej też nie pasuje, bo do pracy można znaleźć tańsze samochody. Z drugiej strony na limuzynę czy auto reprezentacyjne Skoda się też nie nadaje, bo mimo wielu plusów do poziomu BMW, Audi czy nawet Volkswagena trochę jej jednak brakuje.

No cóż, na pewno na świecie znajdą się osoby, w których wypadku  Superb kombi będzie zaspokajał 100% ich potrzeb. Jeśli się na niego zdecydują, to na pewno nie będą żałować.

Skoda Superb kombi 1,8 TSI, zdjęcie

Skoda Superb kombi 1,8 TSI

Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 57
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 57)
Awatar użytkownika

00:44 [01.12.2011]

Gość
Nie ubóstwiam aut niemieckich ale nie oszukujmy sie -za te pieniądze nie ma nic lepszego w tym segmencie. Kawał dobrego auta.
Awatar użytkownika

01:13 [01.12.2011]

Gość
Hyundai i40, ma jeszcze wiecej miejsca i bardzo oszczedny silnik
autor: GośćNie ubóstwiam aut niemieckich ale nie oszukujmy sie -za te pieniądze nie ma nic lepszego w tym segmencie. Kawał dobrego auta.
Awatar użytkownika

02:37 [01.12.2011]

Gość
Skoda Superb klasa wyzsza ??? heheheheheheh znowu ten glupkowaty marketing Skody Yeti to SUV a Superb klasa wyzsza heheheh Bez jaj, to Skoda, kompakt z wiekszym tylem, inic ponadto.
Awatar użytkownika

03:42 [01.12.2011]

MarcinFR
autor: GośćNie ubóstwiam aut niemieckich ale nie oszukujmy sie -za te pieniądze nie ma nic lepszego w tym segmencie. Kawał dobrego auta.
Dokładnie Skoda to naprawde dobre i solidne auto!:)
Awatar użytkownika

08:41 [01.12.2011]

Gość
Jedyne problem to taki, że te samochody są strasznie brzydkie, a to co dzieje się z tyłu superba combi i sedana to tragedia.
Awatar użytkownika

11:31 [01.12.2011]

Gość
tekst z hulajacym przciagem mnei rozwalił...najlepsza to była octavia I miała tak niewydajne ogrzewanie wnętrza ze faktycznie "hulanie przeciagów" było ;) ale octavia to tylko samochód to nie superb
Awatar użytkownika

12:30 [01.12.2011]

Gość
autor: GośćHyundai i40, ma jeszcze wiecej miejsca i bardzo oszczedny silnik[cytat komentarz="1037888"]Nie ubóstwiam aut niemieckich ale nie oszukujmy sie -za te pieniądze nie ma nic lepszego w tym segmencie. Kawał dobrego auta.
[/cytat] Nie wyskakuj z hyundaiem: I40: silnik 2.0GDI 177KM - przyśpieszenie 0-100: 9,7, Vmax=210, producent podaje spalanie w mieście 9,4l , bagażnik 553 L W teście masz spalanie rzeczywiste - podawane przez producenta spalanie superba w mieście to 9,5L:
Awatar użytkownika

13:00 [01.12.2011]

Gość
autor: Gość Nie wyskakuj z hyundaiem: I40: silnik 2.0GDI 177KM - przyśpieszenie 0-100: 9,7, Vmax=210, producent podaje spalanie w mieście 9,4l , bagażnik 553 L W teście masz spalanie rzeczywiste - podawane przez producenta spalanie superba w mieście to 9,5L:
Masz rację , najlepsza skodzinka, szczególnie ten wiejski design. I przerośnięty bagażnik nieadekwatny do płyty podłogowej, przez co cierpi zawieszenie. Dziewiczynę też wybierałeś kierując się wielkością jej bagażnika? :) Hyundai jest bardziej przestronny w środku, ma dobre materiały wykończeniowe i rewelacyjne się prezentuje. Autko z pazurem, a nie jakaś siermiężna klacz.
Awatar użytkownika

13:08 [01.12.2011]

Gość
Naprawdę ciekawe auto. Nie powala na kolana, ale warte uwagi. Przynajmniej czesi mają swoją markę!!!
Awatar użytkownika

13:13 [01.12.2011]

Gość
CO Z TEGO JAK SILNIKI 1.8 MAJA PROBLEM Z NAPINACZEM I POTRAFIA SIE ZATRZEC PRZY PRZEBIEGU 70TYS .OCZYWIŚCIE GWARANCJA NIEUZASADNIONA
Oglądasz 1-15 (z 57)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi