Foto

Karolina Kalkosińska [08.11.2010]

Test: Volkswagen Polo 1,2 TSI

Najmniejszy silnik, największa moc.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Volkswagen stara się przełamać kolejne granice i pokazać, że mały silnik nie oznacza słabych osiągów. Obecnie najmocniejszy motor w Polo (odmiana GTI nie jest jeszcze oferowana w salonach) ma zaledwie 1,2 l pojemności, ale dzięki turbinie dysponuje mocą 105 KM. Na dodatek można go zamówić z superszybką skrzynią DSG o 7 przełożeniach.

3-drzwiowe Polo, którym tym razem jeździłem, miało właśnie taki układ napędowy. Przyznaję, że na początku podchodziłem do niego sceptycznie. Po prostu mała pojemność, turbo i duża moc zazwyczaj oznaczają, że mamy do czynienia z autem mało elastycznym, nadającym się wyłącznie do ciągłego kręcenia po obrotach. Tymczasem od najmocniejszej (ale nie oznaczonej znaczkiem GTI) wersji Polo oczekiwałbym przede wszystkim komfortu i przyjemności z jazdy w każdych warunkach.

I muszę przyznać, że moje oczekiwania okazały się w pełni spełnione. Mały silniczek, w przeciwieństwie do diesla o tej samej pojemności (nasz test można przeczytać tutaj), ma 4 cylindry, co znacznie wygładza jego pracę. Motor pracuje cicho i nie wytwarza praktycznie żadnych wibracji. Imponujące jak na tę pojemność 175 Nm momentu obrotowego osiągane jest przy 1550 obrotów na minutę. Oznacza to, że płynnie przyspieszać można mniej więcej od 1500 obr./min.

Dzięki bardzo szybkiej skrzyni DSG nie musimy się martwić o dobór odpowiedniego biegu. Potrafi ona natychmiast zareagować na polecenie kierowcy, dając możliwość przyspieszenia w zasadzie w każdym momencie.

Najważniejszymi powodami, dla których Volkswagen postanowił wprowadzić nowy silnik, były ograniczenie spalania i redukcja masy, która bezpośrednio przekłada się na osiągi. Polo, mimo przestrzeni zdolnej pomieścić 4 osoby i 280 l bagażu, waży zaledwie 1050 kg. Rezultatem tego jest jest przyspieszenie do 100 km/h wynoszące 9,5 s, prędkość maksymalna 200 km/h i średnie spalanie ok. 6 l na 100 km.

Oczywiście wszystko zależy od stylu jazdy, jednak Polo potrafi zejść w trasie nawet do 4,5 l na 100 km. W mieście za normę trzeba przyjąć 7-8 l, jeśli jednak będziemy często wyciskali z silnika maksimum jego możliwości, "polówka" może połknąć nawet 10-11 l na 100 km.

Nadwozie, wnętrze i zawieszenie Polo opisywaliśmy już kilkukrotnie (patrz chociażby test Polo 1,4). Odmiana 3-drzwiowa niewiele różni się pod tymi względami od bardziej praktycznego brata. Zawieszenie jest dosyć twarde, jednak dzięki temu zapewnia rewelacyjne zachowanie na drodze i dobrą stabilność podczas jazdy z większymi prędkościami.

Wykończenie wnętrza i materiały stoją na najwyższym poziomie i spokojnie mogą konkurować nie tylko z większymi hatchbackami pokroju Golfa, ale nawet z autami klasy średniej. W 3-drzwiowej odmianie dostęp do tylnej kanapy jest faktycznie nieco utrudniony, ilość przestrzeni się tam jednak nie zmieniła.

Z zewnątrz samochód jest oczywiście nieco zgrabniejszy, ale to w zasadzie rzecz gustu. Nowe Polo i tak (jak na Volkswagena) wygląda całkiem młodzieżowo.

Najwięcej kontrowersji w wypadku tego samochodu wzbudzi zapewne cena. Zaawansowany technicznie silnik z doładowaniem oraz automatyczną skrzynią musi kosztować. Pytanie tylko, czy aż tyle. Silnik 1,2 TSI występuje dopiero od wersji Comfortline, co sprawia, że najtaniej możemy stać się właścicielami Polo za 50 tys. zł. Aby mieć przyjemność z jazdy autem z DSG, trzeba do tej ceny dorzucić jeszcze 6 tys. .

Testowana wersja Highline ze skrzynią DSG to wydatek minimum 59 tys. zł, a wraz z dodatkami, takimi jak skórzane siedzenia, nawigacja czy światła ksenonowe, całość dobija do 75 tys. zł. Jeśli autem jeździcie głównie w pojedynkę lub we dwoje, to dobrze wyposażone Polo 1,2 TSI może być niezłą alternatywą dla... Volkswagena Passata. I piszę to zupełnie serio.

Zobacz zdjęcia w dużej rozdzielczości

Dodaj do: Pinger.pl Facebook Wykop
Liczba komentarzy 35
Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 35
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 35)
Awatar użytkownika

01:21 [08.11.2010]

Gość
z zewnątrz nowe auta nareszcie stają się znowu ładne jednak jak patrzę na te polo to wnętrze jakby zaspało... wiem że to segment niższy ale jednak nie zbyt ładnie to wygląda... zzz
Awatar użytkownika

08:45 [08.11.2010]

Gość
Jeśli autem jeździcie głównie w pojedynkę lub we dwoje, to dobrze wyposażone Polo 1,2 TSI może być niezłą alternatywą dla... Volkswagena Passata. I piszę to zupełnie serio. Dokładnie. Zawsze się dziwiłem po co komuś wielki kredens do stania w miejskich korkach. No chyba po to żeby leczyć kompleksy.
Awatar użytkownika

09:20 [08.11.2010]

Gość
Wiem że to może marzenia ściętej głowy ale ten prezentowany samochód powinien kosztować już 50 tys a nie 75 tys. VW strasznie winduje swoje ceny z każdym nowo wypuszczonym na rynek modelu.
Awatar użytkownika

09:41 [08.11.2010]

Gość
10-11 litrów? haha. mogę się założyć że grubo powyżej 20 bym wycisnął bez większych problemów.
Awatar użytkownika

10:06 [08.11.2010]

Gość
autor: Gośćz zewnątrz nowe auta nareszcie stają się znowu ładne jednak jak patrzę na te polo to wnętrze jakby zaspało... wiem że to segment niższy ale jednak nie zbyt ładnie to wygląda... zzz
Jak na ten segment bardzo dobrze wygląda środek uważasz że piórnikowaty Yaris albo tandetny Citroen w środku będzie lepszy....????
Awatar użytkownika

10:16 [08.11.2010]

Gość
co jak co ale silnik to brzydactwo jak pierdon .. wiadomo ma działać a nie wyglądać bo to rewia mody :) ale honda już w 90 latach robiła silniki sportowe bez turbinki i bez kompresora które w przeliczeniu na pojemność/moc miały jeszcze lepszy wynik ... np 1.6/170 koni :) i wyglądał i do teraz wygląda pięknie
Awatar użytkownika

11:32 [08.11.2010]

Gość
200km/h przy mocy 105KM jest niemożliwe. VW podaje 190, czyli realnie (nie na liczniku:) będzie 180-185km/h
Awatar użytkownika

11:35 [08.11.2010]

Gość
Wszystko by było piękne jak by ten samochodzik był w stanie zrobić 100k km bez wymiany zaworów albo awarii.. tego gebelsy nie przewidziały że samochód jest na lata a nie na rok!
Awatar użytkownika

11:39 [08.11.2010]

Gość
Przy takim stosunku pojemności silnika do mocy daję mu 100 000 km i wymiana silnika.
Awatar użytkownika

11:52 [08.11.2010]

Gość
autor: Gość200km/h przy mocy 105KM jest niemożliwe. VW podaje 190, czyli realnie (nie na liczniku:) będzie 180-185km/h
Możliwe. Mam VW Bore ze 105 konnym silnikiem wyciąga 198 km/h. Zatem biorąc pod uwagę mniejsza wagę, mniejsze opory toczenia i tarcia ze względu na małą budę to 200km/h jest bardzo możliwe... wręcz pewne.
Oglądasz 1-15 (z 35)

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi