Maciek Kalkosiński [19.12.2011] test · Jeep · Jeep Wrangler

(wideo) Test: Jeep Wrangler Unlimited

Współczesny "klasyk" z charakterem.

Choć konstrukcja tego modelu sięga lat 40. ubiegłego wieku, to pierwszy cywilny Jeep Wrangler, którego można było kupić w salonie, pojawił się dopiero w 1987 roku. Przez ostatnie 35 lat firma zaledwie dwa razy poważniej ingerowała w konstrukcję tego auta, a największy przełom nastąpił w 2007 roku, kiedy to do oferty dołączyła zupełnie nowa, pięciodrzwiowa odmiana. Nasz najnowszy test wideo opowiada właśnie o niej.

 

 

Oczywiście wideo nie wyczerpuje kompletnie tematu (bo komu chciałoby się słuchać tyle gadania), więc część swoich wrażeń z jazdy postanowiłem przekazać również w formie pisanej. A prawda jest taka, że o Wranglerze można pisać godzinami.

Oczywiście puryści i tradycjonaliści na pewno będą marudzić, że odmiana pięciodrzwiowa to już nie to samo co klasyczny - krótki Wrangler. I faktycznie, jestem w stanie się z nimi zgodzić. Unlimited rzeczywiście nieco gorzej radzi sobie w ciężkim terenie ze względu na dużo większy rozstaw osi, który przeszkadza w pokonywaniu niektórych wzniesień. Niemniej jednak nadal jest to jeden z niewielu prawdziwie terenowych pojazdów, który już w stanie fabrycznym nie boi się żadnych wyzwań.

Jednocześnie w miarę możliwości starano się całość na tyle "ucywilizować", by można było   używać Wranglera również w codziennej jeździe po mieście. Plastiki czy design wnętrza raczej nie powalają, ale całość wygląda solidnie i zapewnia odpowiedni komfort podróżowania.

Miejsca jest tu w sam raz dla czwórki dorosłych pasażerów, a potężny bagażnik (500 litrów pojemności do linii okien) pozwoli zabrać naprawdę dużo bagażu.

Przy okazji warto przypomnieć, że Wrangler to również kabriolet. Także w wypadku pięciodrzwiowej odmiany mamy możliwość odpięcia części lub całości dachu, co dodaje pojazdowi uroku i sprawia, że daje on jeszcze więcej przyjemności z jazdy.

Ta ostatnia jest gwarantowana pod warunkiem, że wczujemy się w klimat auta. Mimo dużego silnika o mocy 200 KM osiągi nie są mocną stroną Wranglera. Auto bardzo ociężale nabiera prędkości i wydaje się równie dynamiczne jak stary Autosan. 100 km/h pojawia się na liczniku po niespełna 12 s, jednak subiektywne odczucia są o wiele gorsze. Zachowanie w zakrętach czy nawet na prostej powyżej 120 km/h lepiej przemilczeć. Warto jednak pamiętać, że po samochodach terenowych raczej nie można spodziewać się cudów pod tym względem.

Mimo wszystko jest we Wranglerze coś, co sprawia, że jazda nim to sama przyjemność. Wysprzęglenie po zdjęciu nogi z gazu, potężna maska przed oczami i małe pionowe szybki sprawiają, że mamy wrażenie jazdy kilkunastotonowym potworem, który samą tylko siłą rozpędu jest w stanie zmieść wszystko z drogi, co znajduje się przed nim. Do tego świadomość, że w zasadzie nie istnieje droga, której nie bylibyśmy w stanie pokonać, i że mamy receptę na wszelkie stresy dnia codziennego.

Mówcie, co chcecie, ale w moim prywatnym rankingu Wrangler pokonał nawet Defendera. Przy całej bezkompromisowości jest po prostu bardziej uniwersalny. A do tego w pełni wyposażony kosztuje bardzo rozsądne 160 tys. zł.

Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 43
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 43)
Awatar użytkownika

00:06 [19.12.2011]

Gość
Po co w ogóle komentować jak się auto zachowuje w zakrętach?!
Awatar użytkownika

00:33 [19.12.2011]

Gość
Jaka żenada.... normalnie nic nic nic nie można sie dowieć. 0 informacji ze to wersja rubicon..... ehhh co ja sie tam rozpisuje;] Ważne ze otyły Maciek ma tate co sponsoruje mu marzenia :)
Awatar użytkownika

10:14 [19.12.2011]

Gość
Opony terenowe nie robią w zimie !
Awatar użytkownika

10:28 [19.12.2011]

Gość
Jedyne co przedstawia ten wideo-test, to nieudolne próby prezentera bycia fajnym i śmiesznym. Chyba tyle...
Awatar użytkownika

11:16 [19.12.2011]

Gość
Weźcie kogoś innego do testowania samochodów bo naprawdę nie mogę na tego typa patrzeć... (z całym szacunkiem).
Awatar użytkownika

12:35 [19.12.2011]

Gość
Za dużo jęczenia i stękania, za mało dziennikarskiego flow. Nie staraj się być gwiazdą programu, pozwól nią być autku.
Awatar użytkownika

12:54 [19.12.2011]

Gość
blagam, powiedzcie ze to nie jest diesel :/....
Awatar użytkownika

13:41 [19.12.2011]

Gość
żal mi kolesia, nie jest ani śmieszny, ani zabawny... a na dodatek wygląda jak pajac.
Awatar użytkownika

13:47 [19.12.2011]

Gość
czy to jest Maciek z klanu???
Awatar użytkownika

13:52 [19.12.2011]

Gość
Nie zamierzam krytykować auta, ale film o nim to prawdziwa katastrofa! Auto, które jest autem prawdziwie terenowym, testować na jakimś klepisku, czy drodze gruntowej, to porażka!
Oglądasz 1-15 (z 43)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi