Maciek Kalkosiński [17.08.2010]
Wielki test: Chevrolet Aveo 1,2 LPG
5-osobowy samochód za 26 tys. zł? To możliwe. Od takiej kwoty zaczynają się ceny Aveo. Za 30 tys. zł otrzymujemy auto z elektrycznymi szybami, klimatyzacją i innym wyposażeniem, sprawiającym, że codzienna jazda zaczyna być przyjemna. A jeśli do tej kwoty dołożymy jeszcze około 3 tys. zł, otrzymamy fabryczną instalację gazową, która pozwoli odetchnąć portfelowi.
Większości osób szukających taniego środka transportu powyższy akapit powinien wystarczyć, by uznać Aveo za auto godne uwagi. Niemniej warto przyjrzeć się mu nieco bliżej, bo jak każdy samochód z najniższej półki cenowej ma on równie dużo zalet, co wad.
Zacznijmy od wyglądu. Do niedawna Aveo - wyposażone w pseudosportowe wloty powietrza na nadkolach oraz zderzaki wykładane czarną, plastikową siatką - mogło się podobać. Ostatnio Chevrolet, pokazując choćby nowego Sparka, udowodnił, że stać go na więcej.
Przy mniejszym (ale i droższym) bracie Aveo wypada blado, a wizyta w środku tylko potęguje to wrażenie. Wnętrze pozbawione jest polotu - zwykła deska rozdzielcza, nudne zegary i średniej jakości plastik (choć ten na kierownicy, dźwigni zmiany biegów i innych elementach, z którymi często stykają się ręce kierowcy, jest bardzo przyzwoity i w miarę przyjemny w dotyku). Miejsca jest jednak, jak na tę klasę samochodu, całkiem sporo. Na tylnej kanapie bez problemów mogą podróżować trzy osoby, a fotele z przodu są wygodne i zapewniają odpowiedni zakres regulacji.
Pod maską testowanego Aveo pracował silnik o pojemności 1,2 l zasilany benzyną bądź LPG. 84 KM i 113 Nm momentu obrotowego nie są może wartościami imponującymi, ale spokojnie wystarczają do całkiem sprawnej jazdy. 13 s do 100 km/h to wynik do zaakceptowania, a dobrze dobrane przełożenia skrzyni biegów sprawiają, że auto wydaje się całkiem żwawe i nieźle reaguje na ruchy prawej nogi.
Po przełączeniu na gaz wyraźnie czuć spadek mocy. Łatwo to jednak jakoś przeboleć, gdy spojrzymy na koszty eksploatacji: za niespełna 30 zł możemy zrobić tym samochodem ponad 200 km w mieście i (jeśli mamy cierpliwość) dwa razy tyle na trasie.
W wypadku jazdy na benzynie spalanie również wygląda podobnie: w mieście wynosi około 8 l a w trasie 6 l na 100 km. Oczywiście jeśli jedziemy w miarę spokojnie.
Z tym ostatnim nie ma jednak żadnych problemów, bo zawieszenie Aveo raczej nie pozwala poszaleć. Zestrojono je miękko, co znacznie podnosi komfort podróżowania po gorszych drogach i jednocześnie uniemożliwia szybsze pokonywanie zakrętów.
Podsumowując: Aveo to może niezbyt wyszukany, ale całkiem praktyczny środek transportu. Dzięki rozsądnej cenie nie powinniśmy żałować jego zakupu, bo za taką kwotę naprawdę trudno o przestronny i tani w eksploatacji samochód.
