PB95 5,29
PB98 5,59
ON 5,18
LPG 2,59
07 kwietnia 2007 02:00

Test: Citroen C2 VTS

Mały, ale z wykopem - 125 KM, 8,2 s do setki i 210 km/h.



Pasją Citroena od lat są rajdy, nie dziwi więc, że potrafi robić bardzo dobre samochody sportowe. C2 jako przedstawiciel nurtu małych mieszczuchów jest świetnym przykładem na to, jak można podkręcić samochód tak, by dawał sporą radość z jazdy i symulował sportowe doznania.



Citroen stawia na niecodzienne rozwiązania stylistyczne i stara się kreować własny styl w projektowaniu samochodów. W C2 objawia się to nieco surrealistycznym wyglądem tylnych okien (zupełnie nieproporcjonalnych do przednich), świateł czy niecodziennym, (ale bardzo praktycznym) sposobem otwierania tylnej klapy. Ciężko znaleźć w konstrukcji samochodu jakiś prosty geometryczny kształt. Z boku samochód ma wyraźny kształt klina - ścięty przód i pionowo zakończony tył z lekkim spojlerkiem.



Muszę przyznać, że z początku nastawiony byłem nieco sceptycznie do takiego udziwninia, ale im dłużej patrzyłem na C2, tym bardziej mi się podobał. Te połamane kształty mają w sobie coś innego, lekko zadziornego, przykuwającego wzrok na ulicy. Od razu widać, że to nie jest kolejny samochód zbudowany według tych samych reguł.



EuroNCAP oceniło C2 w 2003 roku na 4 gwiazdki (na 5 możliwych) za ochronę kierowcy i pasażera, 3 gwiazdki (na 5) za ochronę dzieci i 2 gwiazdki (na 4 możliwe) za ochronę pieszych. Więc jest nie tylko ekstrawagancki, ale i bezpieczny.



Wnętrze Citroena wygląda trochę, jakby projektanci nie mogli się zdecydować, jakich materiałów chcą użyć - kilka rodzajów plastiku w różnych kolorach, tworzywo, aluminium, karbon, a wszystko na dosyć niewielkiej powierzchni. Trzeba jednak przyznać, że przystrojone karbonem elektroniczne zegary są prawdopodobnie najlepsze w tej klasie samochodów. Wyglądają jak żywcem przeniesione z Formuły 1, a dodatkowo zamiast czerwonego pola na obrotomierzu, wyposażono je w całkiem przyzwoicie działający Shift Light (bądź lampkę zmiany biegu, co moim zdaniem brzmi trochę dziwnie, choć lepiej oddaje zastosowanie dwukolorowej diody). Gdy kręcąc silnik zbliżamy się do maksymalnych obrotów, lampka zapala się na pomarańczowo, a gdy zostanie nam już tylko 100 czy 200 obrotów do odcięcia, kolor zmienia się na czerwony. Dla mnie bomba.



Innym sportowym akcentem jest aluminiowa gałka dźwigni zmiany biegów i aluminiowe nakładki na pedały. O ile te drugie są nie tylko ładne, ale i praktyczne, gałka ostro dała mi się we znaki podczas jazdy zimą - gdy nie trzymamy samochodu w garażu, aluminium jest tak zimne, że ręka boli nawet przy szybkich zmianach. Nic przyjemnego, choć problem jest znany od lat w wielu sportowo wykończonych samochodach - wygląd albo przyjemność, oto jest pytanie. W przypadku kierownicy postawiono na przyjemność. Jest gruba i wygodna, choć brzydka. Kilka aluminiowych nakładek i byłoby znacznie lepiej.



Wnętrze nie jest wielkie i przede wszystkim przeznaczone jest dla 4 osób (i na tyle samochód jest rejestrowany). Zajęcie miejsca z tyłu nie nastręcza dużych problemów, jednak i tak najlepiej podróżować C2 zgodnie z jego nazwą czyli w 2 osoby. Pojemność bagażnika w zależności od przesunięcia foteli może wynosić od 166 do 224 litrów. Jak już wcześniej pisałem, interesująco rozwiązano sprawę tylnej klapy, która otwiera się na dwa razy - szyba i część klapy do góry, a reszta do dołu. Dzięki temu można na przykład wypełnić bagażniczek zakupami po same brzegi i nie martwić się, że po otwarciu klapy coś nam się wysypie.



Po przekręceniu kluczyka wita nas radosny warkot silnika 1,6 o niebagatelnej jak na rozmiary samochodu mocy 125 KM osiąganej przy 6500 obrotów. Maksymalny moment wynosi 143 Nm i osiągany jest przy 3750 obrotów. Silnik bardzo chętnie wkręca się na obroty i wyraźnie lubi pracę przy wyższych wskazaniach obrotomierza. Co ciekawe, nie ma tutaj najmniejszych powodów do narzekania na elastyczność - motor ładnie ciągnie już od 1000 obrotów, choć z każdą kolejną cyferką mocy przybywa. Według producenta 100 km/h samochód osiąga w 8,2 sekundy, a przejechanie 400 m ze startu zatrzymanego zajmuje mu 16,1 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi około 210 km/h według wskazań licznika.



Nie sposób nie wspomnieć o wspaniałym dźwięku silnika. Jest on dosyć oryginalny, bo zamiast ryku typowego dla dużych aut sportowych czy typowo japońskiego wycia producenci serwują nam wspaniały świst podobny nieco do sportowych motorów turbodoładowanych. Słuchanie takiej ścieżki dźwiękowej w połączeniu z ochoczym galopem prędkościomierza i obrotomierza stwarza bardzo sportowy i bojowy nastrój u kierowcy i stosownie podbudowuje ego.



Tak naprawdę jedyną rzeczą, do której można mieć zastrzeżenia w przypadku układu napędowego jest praca lewarka skrzyni biegów. Mimo że przełożenia są dobrze zestopniowane, to ich przełączanie trwa dosyć długo za sprawą dużego skoku i małej precyzji dźwigni. Szkoda, bo na pewno można by urwać jakieś 0,5 do 1s na przyspieszeniu.



Zawieszenie jest twarde, czyli dokładnie takie, jakiego można się spodziewać sw usportowionym samochodzie. Każda nierówność jest wyraźnie wyczuwalna, jednak nie występuje dobijanie czy inne niepokojące efekty. W połączeniu z precyzyjnym układem kierowniczym nie można VTS-owi zarzucić nic pod względem prowadzenia.



Cena około 60 tys. złotych za C2 VTS mieści się w granicach wyznaczonych przez podobne samochody. Dostajemy za to samochód wyposażony w klimatyzację, elektrykę, systemy bezpieczeństwa i wiele sportowych dodatków. Daleko mu co prawda do francuskiego wzoru ustanowionego przez Clio Sport, jednak na pewno dostarczy on swojemu właścicielowi odpowiednich emocji.







test c2 citroen citroen c2

73Komentarze

az 13 maja 2014 17:51
0 0 0
kupiłem żonie 1,4 VTRsam mam cos mocniejszego, ale mimo wszystko mam frajdę prowadząc tego 75-cio konnego malucha - ma duszę i chęć do zabawy
gość 13 maja 2014 17:50
0 0 0
jest ok. morze przydałby sie mały tuning wizualny
gość 13 maja 2014 17:49
0 0 0
komentaże w stylu "auto dla łysoli", porównywanie z bmw... po jakiego grzyba? chcecie się ścigac, to na tor; popracujcie nad techniką, zauważcie, że droga to nie tylko asfalt, ale i znakikupiłem cos takiego żonie - i wam radzę - spokój.....to samochód dla żon, a nie wash&go - do miasta i na wyścigi; albo jedno albu drugie
PassatEQ 13 maja 2014 17:44
0 0 0
Prawie jak honda Civic 93'. Ten sam pomysł na bagaznik, podobne osiągi, tyle ze civic 1.6 kosztuje 6tyś i jest nie do zajechania. To pruchno mogłoby kosztować max 40kpln za nowe i mimo to powiedziałbym ze takie sobie.
gość 13 maja 2014 17:33
0 0 0
to piękne auto nie dla kmiotów z giełdyjakich tu pełnoB U R A K I
gość 13 maja 2014 17:33
0 0 0
POD WZGLęDEM STYLISTYKI CITROEN JES NIEKWESTIONOWANYM MISTRZEM !!!!Z TEGO CO WIEM TO W RAJDACH SOBIE TEż NIEźLE RADZI :pWYCHODZI NA TO ZE CITROEN TO PRAWDZIWY WYPAS !!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH C-MANIAKóW I żYCZę IM C6!
Pyziak 13 maja 2014 17:10
0 0 0
Chciałbym mieć takie cudo
citfan 13 maja 2014 17:10
0 0 0
do wszystkich, a wiecie że citroen był w połowie polakiem a nazwa citroen pochodzi od polskiego słowa cytryna, bo wcześniej jego ojciec nazywał się Limoniane i posłubił Polke ( w Polsce) a przed ślubem zmienił nazwisko by brzmiało jak polskie (też w Polsce). Wiec schowajcie się pod kamień ci, co nie lubią citroena tyle wam powiem cudze chwalicie a swego nie znacie. A najważniejsze jest to że jest to firma która od poczatku swojego istnienia współpracowała z fordem (była to 2 masowa taśmowa produkcja samochodów na świecie) citroen założył pierwszy bank pod kredyty na zakup nowego auta było to prawie 100 lat temu. Wielu was żyje w ciemnogordzie i myślicie że samochody koncernu PSA to cienizna, ja wiem tylko tyle że 75 % samochodów używanych w Afryce gdzie auta dostają najwiekszy wycisk to samochody właśnie koncernu PSA (Citroen i Peugeot). Dla typowego Polaka to najlepszy albo niemiec albo skandynaw a dla biednego włoch. Szkoda tylko że mało ludzi rozumie czym jest Citroen i nawet nie wie że od niego czerpią nawet takie firmy jak mercedes, bmw i inne bardzo dobre marki. Dodatkowym atutem jest to że Citroen ma ze wszystkich marek w polsce najwięcej promocji i największe rabaty no i jeszcze jedno, ma świetne rozwiązania dla młodych ludzi jeśli chodzi o kredyty. Smaczkiem może być to że w każdym modelu jaki tworzy jest nie jeden nowoczesny wynalazek bądź rozwiązanie techniczne, lecz jest ich zawsze bardzo wiele a firma się nimi nie chwali bo ten kto wie cokolwiek o Citroenie kupi go niezależnie ile będzie miał bajerów. Ja właśnie za 2 tygodnie odbieram C2 by Loeb 1.6 16v full wypas + wszystkie opcje i koszt tylko 55000 brutto za nowy z salonu do tego pakiet ubezpieczeń i 125 km pod maską, czy za tą cenę znajdziecie alternatywę, moim skromnym zdaniem jest to niemożliwe.
?? 13 maja 2014 17:08
0 0 0
"Citroen jest CHUUJA WARTY. Czyli tyle co serwis Autokrata"sma jestes CHUUJA WARTY citroene to fajne samochody. ten c2 vts to super auto.
góść 13 maja 2014 17:07
0 0 0
[cytat komentarz="99711"]a ze Ty masz biednych przyjaciół i musisz ich wozisz swoim autem, to Twoj problem i nie moja wina ze jestes taki frajer pompka :)
wroc 13 maja 2014 17:07
0 0 0
Nie wypowiadaj sie jak nie jezdziles Citroenem. Przejechalem tysiace kilometrow C3, C4, C2, Clio II i nowym Peugotem 207 i twierdze ze Citroeny sa bardze fajne do prowadzenia i jezdzenia po miastach. Po waskich, kretych uliczkach jak i po autostradach. Kazdy z tych aut mial na liczniku (15000 - 20000 km) jak go bralem z wypozyczalni.Jak chcesz przetestowac auto, to najlepszym sposobem jest wypozyczenie auta z jakies wypozyczalni. Oczywiscie nie w PL, tylko np w E,PT,I,NL lub w UK (choc donerwuje mnie ten lewostronny ruch).
Tomasooo 13 maja 2014 17:06
0 0 0
Autko bardzo ładne no i ładne osiagi jak widze tych co tu pisza ze golfy bmw czy inne samochody maja takie osiagi moga miec tylko ze dopiero po jakims tuningu a nie seryjny silnik A do pierwszego wpisu Simona "nie rozumiem dlaczego mialbym kupic taki samochód to Ci odpowiem krótko to po co ogladasz i sie wpisujesz pozdrawiam innych
thefastandforfurions2 13 maja 2014 17:05
0 0 0
fajne szybkie mocne zwinne
BKT 13 maja 2014 17:05
0 0 0
mi sie podoba i huj wam w dupe!!!!!!!!!
kormoran 13 maja 2014 17:04
0 0 0
twój mózg jest analogowy
Poprzednia Następna 1 2 3