PB95 4,96
PB98 5,25
ON 4,89
LPG 2,54
27 stycznia 2009 01:00

Zakaz wyprzedzania

Wyprzedzanie na drodze jest manewrem dość trudnym. W dodatku przepisy mogą być różnie interpretowane, dlatego łatwo tu o mandat.



O zakazie wyprzedzania informują znaki B25 i B26. Mogą im towarzyszyć tabliczki zawężające lub poszerzające kategorie pojazdów objętych tym zakazem. B25 nie zakazuje jedynie wyprzedzania aut czarnych przez czerwone (bo tak interpretuje go bardzo wielu szybkich kierowców), ale wszystkich pojazdów silnikowych, wielośladowych. Oznacza to jednak, że dopuszczalne jest wyprzedzanie wszystkich pojazdów jednośladowych, a także np. wozów konnych, które nie mają silników. Znak B26 wprowadza zakaz wyprzedzania dla pojazdów ciężarowych o masie powyżej 3,5 t. Nie dotyczy on autobusów, chyba że dodatkowa tabliczka taki zakaz rozszerzy. Zakaz wyprzedzania może być odwołany znakami, a jeśli nie zostanie odwołany, obowiązuje do najbliższego skrzyżowania (o ile jest to skrzyżowanie z drogą dochodzącą z prawej strony).



Zakaz wyprzedzania obowiązuje czasami także wtedy, gdy na drodze nie ma znaków B25 i B26. Dotyczy to drogi zbliżającej się do wierzchołków wzniesień, oznakowanych zakrętów, skrzyżowań (z wyjątkiem tych z ruchem regulowanym lub rond), przejść dla pieszych, przejazdów dla rowerów, przejazdów kolejowych i tramwajowych. Na obszarze zabudowanym nie możemy wyprzedzać pojazdów uprzywilejowanych.



Zasadniczo wyprzedzamy pojazdy tylko z lewej strony. Nie dotyczy to tramwajów, które wyprzedzamy na ogół po prawej stronie (chyba że torowisko poprowadzone jest inaczej). Użycie prawego pasa do wyprzedzania jest dozwolone na jezdni trzypasmowej poza terenem zabudowanym i dwupasmowej w zabudowanym. Wyprzedzić z prawej strony możemy także na drodze jednokierunkowej.



Sam manewr wyprzedzania obłożony jest licznymi obowiązkami nałożonymi na kierowcę. Prowadzący pojazd musi mieć odpowiednią widoczność, nie może naruszyć płynności jazdy pojazdów z przeciwka ani przekroczyć linii ciągłej. Powinien zachować bezpieczny odstęp (przy mijaniu rowerzysty lub grupy pieszych musi to być odległość co najmniej 1 m) i sprawdzić, czy podobnego manewru nie sygnalizowały wcześniej pojazdy jadące z przodu lub z tyłu. Praktycznie większość wypadków, do których doszło przy okazji przeprowadzania manewru wyprzedzania, będzie interpretowana jako wina wykonującego ów manewr kierowcy. Zawsze można przecież stwierdzić brak ostrożności, co kosztuje kierowcę 200 .



Bardzo często kierujący pojazdami są zdenerwowani z powodu zatorów na drodze powstających z powodu obecności różnych pojazdów wolnobieżnych (przystosowanych konstrukcyjnie do jazdy z szybkością do 25 km/h, z wyłączeniem ciągników rolniczych). Przepisy nakładają jednak na kierowców takich pojazdów pewne obowiązki. Powinny one poruszać się jak najbliżej prawej strony jezdni lub wręcz zjechać na pobocze, by przepuścić inne pojazdy. Utrudnianie przez nie ruchu na dłuższą metę grozi mandatem w wysokości 100 . Teoretycznie jednak przy znaku zakazu wyprzedzania takiego pojazdu wyprzedzić się nie powinno (nie dość, że jest to pojazd silnikowy, to przecież także wielośladowy).



Złamanie przepisów zakazujących wyprzedzania grozi grzywną i utratą punktów. Za wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i przejazdach rowerowych tracimy 8 punktów i płacimy 200 . Dość wątpliwy niejednokrotnie zarzut braku ostrożności, czyli utrudnianie ruchu innym pojazdom, niedostosowanie się do widoczności czy niewystarczająca ilość miejsca do manewru mogą skutkować grzywną 250 i utratą 5 punktów. Na 300 i 5 punktów wyceniono wyprzedzanie przed wierzchołkiem wzniesienia, na oznakowanych zakrętach, skrzyżowaniu i przejeździe kolejowym. Wyprzedzanie z niewłaściwej strony kosztuje 200 (3 punkty).



Ważnym przepisem jest także zakaz zwiększania szybkości przez pojazd wyprzedzany. Czasami trudno powstrzymać jednak atawistyczną chęć mocniejszego wdepnięcia pedału gazu. Sobiesław Zasada pisał kiedyś, że na przykład na widok kobiety za kierownicą choćby i najszybszego Porsche każdy, włącznie z traktorzystą na poczciwym Ursusie, wdepnie gaz do dechy. Zwiększenie prędkości przez wyprzedzanego może kosztować aż 350 .



Najdrożej wyceniono manewr omijania pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. W nowym taryfikatorze kosztuje to utratę 10 punktów i grzywnę 500 . Do kategorii naruszania przepisów związanych z wyprzedzaniem dość często należy także przekraczanie linii ciągłych. Przypomnijmy, że pojedyncza kosztuje 100 , jednostronnie przekraczalna - 200 , podwójna ciągła - 200 .
policja bezpieczeństwo

55Komentarze

Gość 14 maja 2014 14:08
0 0 0
a co jezeli jest droga oddzielona przerywana linia i tam jest zakaz wyprzedznia przeciez jedno wyklucza 2
Gość 13 maja 2014 19:55
0 0 0
Fajne pomogło mi.
Gość 13 maja 2014 19:54
0 0 0
JA PRZEZ TEN ZNAK ZOZTAŁEM MANTAT SKRZYNKA MNIE HWICYŁA I NIAŁAM DO ZAPŁATY 1200 ZŁ I CO NIAŁEM ZROBIC ?? PILNE NIEMAN KASY DO RZYCIA BARDZO PROSZE O UWAGE
Gość 13 maja 2014 19:54
0 0 0
NIEPOTRZEBNE SIA TE ZNAKI HUJOWE
Gość 13 maja 2014 19:54
0 0 0
BO JA TAK A TY ??
andrzej1977 13 maja 2014 19:48
0 0 0
co prawda to prawda że korkuje się wszystko i trzeba sobie radzić na drodze jak to tylko możliwe, ale uważam że jazda na trzeciego to jest paranoja rozumiem też tych którzy jeżdzą po 200 km albo i więcej na dzień i im się spieszy ale to jest do czasu w końcu wyjedzie mu ktoś z podporządkowanej lewej popatrzy w prawo nic nie jedzie wyjedzie i bedzie wielkie bum a tych sytuacji może być jeszcze kilka pewności też nie ma czy ktoś z naprzeciwka widzi nasz manewr na trzeciego może grzebie przy radiu czyta mapę albo coś mu upadnie na podłogę, nie ma co takiemu migać czy trąbić bo na głupotę to nie ma lekarstwa ale dobrze że misiaczki jężdżą nieoznakowanymi i trochę ich też trzepią piszę to chociaż sam mam sibi i wiele razy mnie uratowało żeby wyprzedzić tira to też nie trzeba jechać za nim 40 kilometrów nie przesadzajmy chociaż na siedlce to całą tą drogę tak zwęzili że całkiem możliwe że trzeba jechać za kimś te czterdzieści kilometrów
andrzej1977 13 maja 2014 19:48
0 0 0
co prawda to prawda że korkuje się wszystko i trzeba sobie radzić na drodze jak to tylko możliwe, ale uważam że jazda na trzeciego to jest paranoja rozumiem też tych którzy jeżdzą po 200 km albo i więcej na dzień i im się spieszy ale to jest do czasu w końcu wyjedzie mu ktoś z podporządkowanej lewej popatrzy w prawo nic nie jedzie wyjedzie i bedzie wielkie bum a tych sytuacji może być jeszcze kilka pewności też nie ma czy ktoś z naprzeciwka widzi nasz manewr na trzeciego może grzebie przy radiu czyta mapę albo coś mu upadnie na podłogę, nie ma co takiemu migać czy trąbić bo na głupotę to nie ma lekarstwa ale dobrze że misiaczki jężdżą nieoznakowanymi i trochę ich też trzepią piszę to chociaż sam mam sibi i wiele razy mnie uratowało żeby wyprzedzić tira to też nie trzeba jechać za nim 40 kilometrów nie przesadzajmy chociaż na siedlce to całą tą drogę tak zwęzili że całkiem możliwe że trzeba jechać za kimś te czterdzieści kilometrów
andrzej1977 13 maja 2014 19:48
0 0 0
co prawda to prawda że korkuje się wszystko i trzeba sobie radzić na drodze jak to tylko możliwe, ale uważam że jazda na trzeciego to jest paranoja rozumiem też tych którzy jeżdzą po 200 km albo i więcej na dzień i im się spieszy ale to jest do czasu w końcu wyjedzie mu ktoś z podporządkowanej lewej popatrzy w prawo nic nie jedzie wyjedzie i bedzie wielkie bum a tych sytuacji może być jeszcze kilka pewności też nie ma czy ktoś z naprzeciwka widzi nasz manewr na trzeciego może grzebie przy radiu czyta mapę albo coś mu upadnie na podłogę, nie ma co takiemu migać czy trąbić bo na głupotę to nie ma lekarstwa ale dobrze że misiaczki jężdżą nieoznakowanymi i trochę ich też trzepią piszę to chociaż sam mam sibi i wiele razy mnie uratowało żeby wyprzedzić tira to też nie trzeba jechać za nim 40 kilometrów nie przesadzajmy chociaż na siedlce to całą tą drogę tak zwęzili że całkiem możliwe że trzeba jechać za kimś te czterdzieści kilometrów
Gość 13 maja 2014 19:45
0 0 0
fajny znak
Gość 13 maja 2014 19:27
0 0 0
ta ta ja to tam zawsze wyprzedzam raz dostałem 1000zl zł mandatu SZLAK TRAFIŁ (.....................................) !!!!!!!!!!!!!!!!!!
preludziarz 13 maja 2014 18:26
0 0 0
...albo umie czytać, ale bez zrozumienia.
psycho 13 maja 2014 18:19
0 0 0
Podpinam sie do pytanka. Czasmi jadac dwupasmowka to co niektorzy biora slub z lewym pasem i jada 50 kmh, i jak tu ich wyprzedzac wtedy, pozostaje tylko prawy pas. Tylko prosze mi tu nie gledzic ze prawe pasy sa zwykle w gorszym stanie bo jezdza nimi ciezarowe samochody i sa koleiny, zasady ruchu sa jasne ze wolniejsze pojazdy poruszaja sie prawym pasem !!!
gość 13 maja 2014 18:18
0 0 0
jebac te znaki, jak jest parowa na drodze to i tak trzeba lyknac xD
gość 13 maja 2014 18:18
0 0 0
Ściema, ten pierwszy znak oznacza:Zakaz wyprzedzania czarnych przez czerwonych :-)
gość 13 maja 2014 18:18
0 0 0
znowu skasowali mi komentarz...........kurwy
Poprzednia Następna 1 2 3