PB95 4,82
PB98 5,12
ON 4,79
LPG 2,53
05 kwietnia 2010 02:00

Długi dystans: Skoda Octavia Scout

Pierwszy przegląd.

Nasza długodystansowa Octavia nie zatrzymuje się na długo. Gdy w połowie lutego rozpoczynaliśmy test, miała przejechane 17 tys. km. Kilka dni temu na liczniku pojawił się przebieg 24 tys. km i komputer zasygnalizował konieczność dokonania pierwszego przeglądu.

Warto zaznaczyć, że każda Octavia przechodzi teraz przeglądy nie według książki serwisowej, ale według wskazań komputera, który monitoruje intensywność eksploatacji auta (czas jazdy, prędkości, częstotliwość wyłączania i włączania silnika) i dostosowuje do niej okresy między przeglądami. Według informacji, jakie uzyskaliśmy w serwisie, mogą się one wahać od 20 tys. km przy ostrej jeździe miejskiej do ponad 30 tys. km lub półtora roku, jeśli auto jest eksploatowane na dłuższych trasach.

Na przegląd umówiłem się w jednym z największych salonów Skody w Warszawie - placówce sieci Auto Wimar. Choć mieści się on na obrzeżach miasta, to oczekiwanie na przegląd może minąć tam całkiem przyjemnie. Skoda nadal uchodzi za markę budżetową, w salonie możemy jednak liczyć na darmową kawę i herbatę oraz internet wi-fi. Dla dzieci przewidziano specjalny kącik zabaw, a jeśli mamy chwilę więcej czasu, sprzedawcy zaproponują nam jazdy testowe nowymi modelami. Auto zastępcze niestety nadal pozostaje płatne.

Z góry jednak muszę powiedzieć, że czasem warto rozważyć ten wydatek, bo na przykład w wypadku naszej Octavii przegląd potrwał nie tak, jak przewidywano: 2-3 godziny, ale 5. Sporą winę ponoszą za to kolejki przy wymianie opon.

Podczas przeglądu mechanicy sprawdzili pokaźną listę elementów w silniku i zawieszeniu. Mimo dosyć intensywnej eksploatacji okazało się, że samochód prezentuje się całkiem nieźle i ani hamulce, ani elementy zawieszenia nie wymagają jeszcze żadnych ingerencji. Jedynie felgi po zimie nie wyglądały najlepiej; pożółkły lakier udało się doczyścić, ale spore zarysowania na razie pozostały.

W ramach przeglądu został wymieniony olej, filtr oleju, pióra wycieraczek oraz filtr przeciwpyłkowy klimatyzacji. Koszt takiego przeglądu wyniósł, bardzo przyzwoite naszym zdaniem, 900 zł.

Na kolejnym przeglądzie oprócz oleju i filtrów - oleju, powietrza i przeciwpyłkowego klimatyzacji wymienione zostaną również świece oraz klocki hamulcowe, a szacunkowy koszt takiego przeglądu ma wynieść około 1200 zł, co również trzeba uznać za bardzo rozsądną kwotę. Warto wspomnieć, że w silniku 1,8 TSI, w jaki wyposażona jest nasza Octavia, zastosowano łańcuch rozrządu, co znacznie obniża koszty przeglądów, gdyż nie trzeba wymieniać paska i napinaczy.

Muszę polecić letnie opony, które zostały założone do naszego Scouta. Pirelli P Zero Rosso (w wersji z asymetrycznym bieżnikiem) kosztują co prawa około 800 zł za sztukę, ale są ciche i zapewniają perfekcyjne trzymanie drogi na zakrętach nawet w temperaturach poniżej ok. 10 stopni Celsjusza.

Podsumowując: trzeba przyznać, że Scout wypada bardzo pozytywnie. Biorąc pod uwagę standard obsługi, ceny przeglądów wydają się całkiem atrakcyjne, a zmienne okresy między przeglądami dostosowane do stopnia eksploatacji auta spodobają się osobom uprawiającym przemyślany ekodriving.

test skoda octavia długi dystans skoda

37Komentarze

Gość 13 maja 2014 19:27
0 0 0
Pirelli P Zero Rosso w rozmiarze R16/205/55 nie kupisz nigdzie w cenie 400zł za sztukę :D
Gość 13 maja 2014 19:26
0 0 0
to prawda za takie oponu tyle kasy to głupota i przegląd 5 godzin to dla idiotów przy wymianie tego co napisali i sprawdzeniu reszty .
Gość 13 maja 2014 19:26
0 0 0
Solidne auta, jak pomysle o moim malym francuzie co ciagle mnie ciagnie do serwisu to wlosow siwych przybywa, zorienotwalem sie w kredytach i wezme w GEtin na octavie w kombi z mocnym dieslem. Maja calkiem przystepne warunki i sa elastyczni
Gość 13 maja 2014 19:26
0 0 0
no jak jeździsz na oleju marki "olej noname" a filtru powietrza nie wymieniasz bo jeszcze wieje a wycieraczki wymieniasz kiedy nie ma już gumy to napewno zaoszczędzisz 500zł. no tak to jest jak się ma kolegę "Józka" który w swoim warsztacie zrobi wszystko za flaszkę wódki, a jak się coś w drodze zepsuje - no trudno "przecie nie było do przewidzenia" gratuluje i pozdrawiam
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
jaki k..wa długodystansowy test? 7 tyś kilometrów przejechaliście i macie cokolwiek do powiedzenia o tym samochodzie? Żałosne!
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
dlaczego nic nie było o flakoniku zapachowym za jakąś przyzwoitą cenę np: 50 zł, albo płynie do spryskiwaczy też za jakąś przyzwoitą cenę...
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
900zl za opone ?? Tylko frajer tyle da i trzeba malo wiedziec o ogumieniu zeby podniecac sie tą oponą. 30 tys za przednią szybę ?? kolejne frajerstwo autora
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
"Skoda nadal uchodzi za markę budżetową, w salonie możemy jednak liczyć na darmową kawę i herbatę oraz internet wi-fi" PANIE KOLEGO SAMOCHÓD KOSZTUJE MAJATEK A PRZGLĄD TEZ NICZEGO SOBIE wiec czego pan sie spodziwał ławy drewnianej w poczkalni
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
Nie no gites ;) jak dla mnie bomba jutro lece do salonu
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
Gdzie te opony tyle kosztują, bo we wszystkich serwisach internetowych są po 500pln
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
Czemu siejecie tu jakas propagande ze serwisowanie auta jest nieoplacalne? Przeciez to nie jest text pt. Co taniej serwis czy samowolka? Oczywistym jest ze czesci beda drozsze z tym ze w skodzie jak widac zrobili to wzglednie tanio jak to autor powiedzial za audi na podobnych podzespolach ok. 3 tys. O co wiec wam sie rozchodzi?
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
"Za 300 zł kupujesz gumę "dla ludu" na felgę 15-16 cali." Rozumiem z tego, że redaktor Kalkosiński stoi ponad ciemnym "ludem". Mam jedną radę, jak sam na taką Skodę smarku zarobisz, a nie dostaniesz kluczyki do rączki na parę dni, to i tak nie wypada tak mówić, bo to uwłacza czytelnikom, których z dnia na dzień, przez Twój brak kultury jest coraz mniej. A teraz usuń komentarz, bo tak będzie wygodniej. :)
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
1200zl za wymiane klocki i swiec!!!!!! i to cena atrackcjna??? to jest niedowiary, w USA za taka obsluge placi sie maks $30 a nie $500.
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
hehe o tym samym pomyślałem. Ja na 12stoletnich alusach mam kilka naprawdę drobnych rysek i bez żadnego nalotu. Gdzie on jeździ?
Gość 13 maja 2014 19:25
0 0 0
Czy redaktor dałby 3200zł za opony do auta tej klasy? Dobrej klasy opony można mieć za 1200 - 1400zł... zakłądając, że to rozmiar 205/55R16
Poprzednia Następna 1 2 3