Maciek Kalkosiński [21.04.2011]

Samochody Sylvestra Stallone

Twardy facet, ostre bryki.

W ubiegłym tygodniu zajmowałem się garażem Cristiano Ronaldo (patrz tutaj – http://www.autokrata.pl/artykul/samochody-cristiano-ronaldo-10922). Ma on na koncie kilka ciekawych epizodów motoryzacyjnych, ale przy dzisiejszym bohaterze wypada zwyczajnie blado. Mimo że Sylvester Stallone mógłby być jego dziadkiem, to właśnie on często pokazuje, czym jeżdżą prawdziwi mężczyźni. Co prawda w jego motoryzacyjnej karierze również nie obyło się bez wpadek, ale z wyjątkiem tych kilku nieciekawych pomysłów Stallone pokazuje prawdziwą klasę.

Chevrolet Corvette '68

Kupiona w 2010 r. na prestiżowej aukcji klasyków Corvette to nie jest zwykły samochód. Zabytkowe auto zostało gruntownie zmodyfikowane, aby dostarczać właścicielowi niesamowitych emocji z panowania nad stadem 610 koni mechanicznych. Idealnie pasuje do Stallone'a, który chętnie wybiera ją na wieczorny lans ulicami Beverly Hills. Co ciekawe, auto ma manualną skrzynię biegów i dokonano w nim wielu przeróbek, które czynią z niego prawdziwie wyczynowy samochód. Tylko naprawdę dobry kierowca jest w stanie poradzić sobie z takim "potworem".

Porsche Panamera 4S

"Codzienny" samochód gwiazdora. Czarna Panamera z ciemnymi szybami i czarnymi felgami wygląda bardzo gangstersko. Aby przełamać nieco tę monotonię kolorystyczną, aktor zażyczył sobie, by wnętrze jego auta pokryto klasyczną kremową skórą oraz jasnym szlachetnym drewnem. Z jednej strony samochód niezbyt rzucający się w oczy (przynajmniej na ulicach Hollywood), a z drugiej - nieziemsko elegancki pojazd na każdą okazję. Kolejny plus dla Sylvestra.

Volkswagen Phaeton

Żeby nie było tak różowo, przyjrzyjmy się poprzedniemu samochodowi Johna Rambo do jazdy na co dzień - był nim Volkswagen Phaeton. Z jednej strony fajne auto. Z drugiej - strasznie "tatuśkowaty" i mało odkrywczy pojazd, średnio pasujący do wizerunku macho. Jakby tego było mało, aktor w czarnym samochodzie zamontował czerwone listwy (mające się chyba kojarzyć ze sportowym Golfem GTI), które wcale nie wyglądały dobrze. Istnieje jednak pewne prawdopodobieństwo, że Stallone tego Phaetona wcale nie kupił. Aktor bowiem podjął się kiedyś pewnej chałturki na rzecz Volkswagena i prawdopodobnie samochód stanowił część wynagrodzenia. W sumie jakby dawali, to też bym wziął.

Volkswagen Gol

No właśnie. Skoro mowa o chałturze, to warto wspomnieć o Volkswagenie Gol, czyli alternatywnej wersji Polo (opartej na starszych niż europejskie generacje podzespołach), sprzedawanej w Ameryce Południowej. Stallone wraz z modelką Gisele Bundchen wziął udział w reklamie tego samochodu. Wyglądało to tak:

Chevrolet Camaro

Wróćmy jednak do prawdziwie męskich samochodów. Jak większość Ameryki Stallone oszalał na punkcie nowego Camaro. Jego egzemplarz ma klasyczny szary kolor, a pod maską pracuje najmocniejszy w ofercie silnik V8 6,2. Model oznaczony jako SS produkuje 422 KM i wydaje się wręcz stworzony dla faceta takiego jak Stallone.

Mercedes SL 65 AMG

Kabriolecik na popołudniowe wypady? Proszę bardzo. W wykonaniu Stallone'a to jednak coś więcej. O ile auta z nadwoziem cabrio zazwyczaj nie wydają się zbyt sportowe, to SL 65 jest zaprzeczeniem wszystkich złych słów, jakie padały pod ich adresem. Nie chodzi tu o napompowany wygląd czy świetne prowadzenie. Pod maską tego potwora drzemie bowiem silnik V12 biturbo o mocy 670 KM. Samochód dla twardziela, który lubi być zauważany.

Ford Mustang

Kolejny muscle car w kolekcji Sylvestra. Tym razem jednak jest to prawdziwa porażka. Auto może i ma kilkaset koni mechanicznych pod maską, a jego tuning mógł kosztować kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Z takim malowaniem wygląda jednak jak zabawka dwudziestolatka, a nie pojazd poważnego faceta. Być może był to efekt zauroczenia filmem Szybcy i wściekli, być może jakaś dziwna fanaberia. Nie wiadomo, dlaczego Stallone zdecydował się na coś takiego, zamiast kupić porządne Shelby. Na szczęście już dawno nie widziano go w tym samochodzie.

Mansory Stallone

Na koniec zostawiłem sobie samochód ,wokół którego krążą legendy. Sylvester nigdy został w nim sfotografowany. Sama firma Mansory również milczy na temat powiązań aktora z tym modelem. Zbieżność nazwy Stallone z zamiłowaniem aktora do tuningowanych supersamochodów chyba jednak coś znaczy.

Czym jest to auto? W skrócie mówiąc jest to jedno z najdroższych Ferrari (model 599 GTB Fiorano), zmodyfikowane przez jedną z najdroższych firm tuningowych. Mansory, budując swoje auta, nie zważa na koszty, tworząc pojazdy nie tylko potwornie mocne, ale i niezwykle luksusowe. Stallone ma 720 KM, rozpędza się do 340 km/h, a 100 km/h osiąga w 3,5 s. Lans w stylu macho na całego.

Chevrolet Corvette, zdjęcie

Chevrolet Corvette

Dodaj komentarz
Liczba komentarzy 29
Komentarze
Oglądasz 1-15 (z 28)
Awatar użytkownika

00:40 [21.04.2011]

Gość
autka fajne ale nie ma żadnej terenówki? Chociażby LR Defender, Jeep Wrangler czy chociażby Hummer H1. To są auta dla twardzieli a nie, i tak bardzo konkretne, sportowe wózki, których większość właścicieli wygląda jak ulizane pedałki a nie jak drwale
Awatar użytkownika

00:42 [21.04.2011]

Gość
Wyobrazacie sobie swiat bez spamujacych ekoterrorystow? Wszyscy grilluja kielbache, przywozac ja uprzednio swoimi muskularnymi Land Roverami lub Hummerami, poluja, lowia ryby, ktore tez grilluja i maja swiety spokoj. Bezcenne... A ekoterrorysci na Antarktydzie tlumacza pingwinom, zeby jesc zieleninke i korzonki, a Eskimosom, zeby nie jezdzili samochodami i nie ogladali Big Brothera :))) Pozdro dla wesolych! Czyncie sobie ziemie poddana - tak jest w Biblii!
Awatar użytkownika

08:29 [21.04.2011]

Gość
szacun za corwette
Awatar użytkownika

10:01 [21.04.2011]

Gość
Zapomnieliście o najważniejszym samochodzie jaki ma Slay....
Awatar użytkownika

10:13 [21.04.2011]

Gość
kupiłby nową skode octavie 1.6 i by jezdził i jeżdził auto nie do zajebania a tak te wszystkie zabawki kosztuja kupe siana i na co ten szpan
Awatar użytkownika

10:27 [21.04.2011]

Gość
To Ferrari od Mansory to Mansory STALION...
Awatar użytkownika

10:33 [21.04.2011]

Gość
zajebisty aktor!
Awatar użytkownika

11:17 [21.04.2011]

Gość
za te pieniądze, miałbym o niebo lepszą kolekcję aut ;-)
Awatar użytkownika

12:44 [21.04.2011]

Gość
najbrzydszy mustang jaki w zyciu widzialem bleee.
Awatar użytkownika

13:16 [21.04.2011]

Gość
Prawdziwi faceci jeżdżą autami ze skrzynia manualna. No ale tuningować Corvette z 1968 to jest nie do pomyślenia.
Oglądasz 1-15 (z 28)

Pokrewne

© Autokrata.pl 2006-2012 | kontakt: donosy@autokrata.pl | Reklama | Regulamin wszystkie tagi