Samochody Sylvestra Stallone
Twardy facet, ostre bryki.
W ubiegłym tygodniu zajmowałem się garażem Cristiano Ronaldo (patrz tutaj – http://www.autokrata.pl/artykul/samochody-cristiano-ronaldo-10922). Ma on na koncie kilka ciekawych epizodów motoryzacyjnych, ale przy dzisiejszym bohaterze wypada zwyczajnie blado. Mimo że Sylvester Stallone mógłby być jego dziadkiem, to właśnie on często pokazuje, czym jeżdżą prawdziwi mężczyźni. Co prawda w jego motoryzacyjnej karierze również nie obyło się bez wpadek, ale z wyjątkiem tych kilku nieciekawych pomysłów Stallone pokazuje prawdziwą klasę.
Chevrolet Corvette '68
Kupiona w 2010 r. na prestiżowej aukcji klasyków Corvette to nie jest zwykły samochód. Zabytkowe auto zostało gruntownie zmodyfikowane, aby dostarczać właścicielowi niesamowitych emocji z panowania nad stadem 610 koni mechanicznych. Idealnie pasuje do Stallone'a, który chętnie wybiera ją na wieczorny lans ulicami Beverly Hills. Co ciekawe, auto ma manualną skrzynię biegów i dokonano w nim wielu przeróbek, które czynią z niego prawdziwie wyczynowy samochód. Tylko naprawdę dobry kierowca jest w stanie poradzić sobie z takim "potworem".
Porsche Panamera 4S
"Codzienny" samochód gwiazdora. Czarna Panamera z ciemnymi szybami i czarnymi felgami wygląda bardzo gangstersko. Aby przełamać nieco tę monotonię kolorystyczną, aktor zażyczył sobie, by wnętrze jego auta pokryto klasyczną kremową skórą oraz jasnym szlachetnym drewnem. Z jednej strony samochód niezbyt rzucający się w oczy (przynajmniej na ulicach Hollywood), a z drugiej - nieziemsko elegancki pojazd na każdą okazję. Kolejny plus dla Sylvestra.
Volkswagen Phaeton
Żeby nie było tak różowo, przyjrzyjmy się poprzedniemu samochodowi Johna Rambo do jazdy na co dzień - był nim Volkswagen Phaeton. Z jednej strony fajne auto. Z drugiej - strasznie "tatuśkowaty" i mało odkrywczy pojazd, średnio pasujący do wizerunku macho. Jakby tego było mało, aktor w czarnym samochodzie zamontował czerwone listwy (mające się chyba kojarzyć ze sportowym Golfem GTI), które wcale nie wyglądały dobrze. Istnieje jednak pewne prawdopodobieństwo, że Stallone tego Phaetona wcale nie kupił. Aktor bowiem podjął się kiedyś pewnej chałturki na rzecz Volkswagena i prawdopodobnie samochód stanowił część wynagrodzenia. W sumie jakby dawali, to też bym wziął.
Volkswagen Gol
No właśnie. Skoro mowa o chałturze, to warto wspomnieć o Volkswagenie Gol, czyli alternatywnej wersji Polo (opartej na starszych niż europejskie generacje podzespołach), sprzedawanej w Ameryce Południowej. Stallone wraz z modelką Gisele Bundchen wziął udział w reklamie tego samochodu. Wyglądało to tak:
Chevrolet Camaro
Wróćmy jednak do prawdziwie męskich samochodów. Jak większość Ameryki Stallone oszalał na punkcie nowego Camaro. Jego egzemplarz ma klasyczny szary kolor, a pod maską pracuje najmocniejszy w ofercie silnik V8 6,2. Model oznaczony jako SS produkuje 422 KM i wydaje się wręcz stworzony dla faceta takiego jak Stallone.
Mercedes SL 65 AMG
Kabriolecik na popołudniowe wypady? Proszę bardzo. W wykonaniu Stallone'a to jednak coś więcej. O ile auta z nadwoziem cabrio zazwyczaj nie wydają się zbyt sportowe, to SL 65 jest zaprzeczeniem wszystkich złych słów, jakie padały pod ich adresem. Nie chodzi tu o napompowany wygląd czy świetne prowadzenie. Pod maską tego potwora drzemie bowiem silnik V12 biturbo o mocy 670 KM. Samochód dla twardziela, który lubi być zauważany.
Ford Mustang
Kolejny muscle car w kolekcji Sylvestra. Tym razem jednak jest to prawdziwa porażka. Auto może i ma kilkaset koni mechanicznych pod maską, a jego tuning mógł kosztować kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Z takim malowaniem wygląda jednak jak zabawka dwudziestolatka, a nie pojazd poważnego faceta. Być może był to efekt zauroczenia filmem Szybcy i wściekli, być może jakaś dziwna fanaberia. Nie wiadomo, dlaczego Stallone zdecydował się na coś takiego, zamiast kupić porządne Shelby. Na szczęście już dawno nie widziano go w tym samochodzie.
Mansory Stallone
Na koniec zostawiłem sobie samochód ,wokół którego krążą legendy. Sylvester nigdy został w nim sfotografowany. Sama firma Mansory również milczy na temat powiązań aktora z tym modelem. Zbieżność nazwy Stallone z zamiłowaniem aktora do tuningowanych supersamochodów chyba jednak coś znaczy.
Czym jest to auto? W skrócie mówiąc jest to jedno z najdroższych Ferrari (model 599 GTB Fiorano), zmodyfikowane przez jedną z najdroższych firm tuningowych. Mansory, budując swoje auta, nie zważa na koszty, tworząc pojazdy nie tylko potwornie mocne, ale i niezwykle luksusowe. Stallone ma 720 KM, rozpędza się do 340 km/h, a 100 km/h osiąga w 3,5 s. Lans w stylu macho na całego.
00:40 [21.04.2011]
Gość00:42 [21.04.2011]
Gość08:29 [21.04.2011]
Gość10:01 [21.04.2011]
Gość10:13 [21.04.2011]
Gość10:27 [21.04.2011]
Gość10:33 [21.04.2011]
Gość11:17 [21.04.2011]
Gość12:44 [21.04.2011]
Gość13:16 [21.04.2011]
Gość