PB95 5,14
PB98 5,44
ON 5,09
LPG 2,59
Marcin Klimkowski | 07 stycznia 2014 11:13

Stan zdrowia Michaela Schumachera: jest poprawa!

Lekarze z optymizmem spoglądają w przyszłość.

Jeden z największych kierowców wyścigowych wszech czasów od 9 dni jest w śpiączce. Wreszcie lekarze potwierdzili, że stan permanentnego zagrożenia życia, w jakim znajdował się Michael Schumacher od dnia wypadku, minął.

To wielka ulga – powiedziała Sabine Kehm, rzeczniczka 45-letniego Michaela. – Przede wszystkim spokojniejsza jest rodzina. To początek długiego i ciężkiego okresu dla wszystkich, ale sytuacja jest dużo, dużo spokojniejsza. Najgorszy moment mamy za sobą.

Agencja SID i „Bild”, powołując się na źródła zbliżone do otoczenia kierowcy, napisały: „Poprawa jest znaczna”. Jeszcze przed weekendem informowały, że „Schumacher prawdopodobnie przegrał walkę o życie”, a stan jego mózgu jest „katastrofalny”.

Delikatnie optymistyczne wieści przekazał także najbardziej kompetentny człowiek, czyli doktor Jean-Francois Payen, który zajmuje się kierowcą: „Zagrożenie wciąż nie minęło, ale mogę powiedzieć, że nie ma już ryzyka śmierci w każdej chwili”.

Oficjalna oświadczenie szpitala w Grenoble, w którym przebywa Schumacher głosi, że stan kierowcy jest w tej chwili „stabilny”. „Jakkolwiek personel medyczny sprawujący opiekę nad pacjentem wciąż określa go mianem krytycznego”.

Przypomnijmy: Michael Schumacher uległ wypadkowi podczas jazdy na nartach w Meribel. Uderzył głową w skałę (miał kask), będąc poza trasą. Wieczorem tego dnia okazało się, że obrażenia są bardzo poważne. Michael Schumacher miał kilka operacji, wciąż pozostaje w śpiączce farmakologicznej.

f1 michael schumacher stan zdrowia michaela schumachera wypadek schumachera

7Komentarze

Gość 05 czerwca 2014 19:12
0 0 0
Zycze ci szybkiego pwrotu do zdrowia sei grande prego x te
Gość 14 maja 2014 13:15
1 1 0
Shumi szybkio wracaj do zdrowia!!! jesteś wielki!!!
Gość 14 maja 2014 13:15
2 2 0
p rzykro że plują ca ciebie tacy co nić nie przeżyli..schumacher 4 ever!! you are tre the best!!
Gość 14 maja 2014 13:15
-1 6 7
Co dziennie umieraja tysiace szarakow i nikt nad nimi nie placze, a ten kvtas zyje sobie jak pszyslowiowy paczek w masle, a poza tym wiedzial co robi i jakie moga byc skutki. A wiec HMWD.
Gość 14 maja 2014 13:15
3 7 4
Za lady di przestali plakac, to teraz maja schumachera. Proletariat zawsze znajdzie sobie bohatera. Za wami nawet pies nie zawyje.