15.07.2012 02:00 | | policja

Redakcja radzi: Nazbierałeś dużo punktów karnych?

Lepiej szybko zmniejsz ich liczbę.

Droga redakcjo, niestety ostatnimi czasy zdarzyło mi się zdobyć trochę punktów karnych. Mam ich teraz 18. Boję się, że przy następnym zatrzymaniu przez policję odbiorą mi prawo jazdy. Słyszałam, że można w jakiś sposób zmniejszyć liczbę punktów. Jak się to robi? Czy są jakieś inne sposoby?

Ala, Koszalin

Punkty karne i mandaty to jeden z największych problemów kierowców, którym bardzo się spieszy (a spieszą się wszyscy, jak powszechnie wiadomo) i nie po drodze im przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Redakcja oczywiście bije się w pierś, gdyż sama ma czasami sposobność zdobywania punktów w najbardziej powszechnym programie "lojalnościowym".

Obecnie po przekroczeniu 24 punktów, gdy mamy prawo jazdy ponad rok, musimy zdawać ponownie egzamin na prawo jazdy, a także czeka nas badanie psychologiczne. Gdy mamy prawko krócej niż rok, będziemy musieli od nowa rozpocząć kurs, a potem podejść do egzaminu. Będzie tak przynajmniej do początku przyszłego roku, bo wtedy zmieniają się przepisy.

Dlatego kolekcjonerzy punktów powinni jak najszybciej skorzystać z możliwości redukcji punktów karnych. Jedną, chyba najtańszą i najbardziej skuteczną, metodą jest po prostu przestrzeganie przepisów prawa o ruchu drogowym. Jeździmy spokojnie, płynnie, z zachowaniem ograniczeń i zakazów. Nie dość, że samochód będzie spalał mniej, to w dodatku nic nam nie grozi ze strony funkcjonariuszy policji mierzących do nas przyjaźnie z laserowego radaru.

Druga metoda, trochę bardziej kosztowna, to tzw. szkolenie redukcyjne. Jest ono organizowane przez lokalny ośródek ruchu drogowego (WORD). Niestety najpierw trzeba przygotować od 300 do 350 złotych kieszonkowego. Podobno kolejki są dość spore, dlatego na szkolenie przyjdzie nam poczekać czasami nawet kilka tygodni.

Na taki alternatywny kurs trzeba przeznaczyć cały dzień. Czeka nas sześć godzin lekcyjnych. Pierwsze dwie to prezentacja filmów oraz zdjęć i rozmowy na temat przyczyn wypadków. Taka "lekcja" jest z reguły prowadzona przez policjanta z drogówki. Następne trzy lekcje to spotkanie z psychologiem. Jedna godzina poświęcona jest zagadnieniom prawnym i społecznym na temat skutków wypadków.

Celem takiego szkolenia jest uświadomienie kierowcom, jaki wpływ, nie tylko na siebie, ale także na innych, ma nieodpowiedzialność za kółkiem.

Po takim szkoleniu uczestnik powinien mieć świadomość zagrożeń i konsekwencji, jakie mogą na niego spaść w momencie, gdy nie zmieni swojego stylu jazdy.

Po zakończeniu takiego szkolenia otrzymujemy dokument, który jest podstawą do skasowania sześciu punktów karnych. W takim kursie możemy uczestniczyć tylko raz na pół roku.

Niestety trzeba się spieszyć, ponieważ 1 stycznia 2013 roku zniknie możliwość redukcji punktów karnych. Po przekroczeniu 24 punktów kierowca zostanie wysłany na kurs reedukacyjny, ale nie zostanie mu zabrane prawo jazdy.

Przyłapali policjanta-pirata. Zapłacą... mandat (wideo 18+)!
Zaparkował auto... na wielkim kamieniu!

Dodaj komentarz

Komentarze

Zgłoś Gość 14.07.2012 13:15
Gość zabierać wraz z samochodem na 5 lat na próbę dosyć morderców dzieci i kobiet na drogach co wyrabiają na a 2 wieśniaki nie umieją lub nie chcą przestrzegać kodeksu
Zazdrościsz bo możesz tylko popatrzeć z mostu czy może zazdrościsz bo twój trup ledwo się wlecze ? Jeżeli ktoś ma dobre auto to niech sobie zapier... i gów... to powinno kogokolwiek obchodzić. Na A2 nie powinno być ograniczeń poza miejscami w których coś grzebią.
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 14:37
Chcesz kar jak w Anglii? Po pierwsze tam znacznie lepiej zarabiają, po drugie drogi są znacznie lepsze (prawie same autostrady, a dwupasmówka to raczej minimum) i jest tam płynniejszy ruch...
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 14:39
Gość zabierać wraz z samochodem na 5 lat na próbę dosyć morderców dzieci i kobiet na drogach co wyrabiają na a 2 wieśniaki nie umieją lub nie chcą przestrzegać kodeksu
tak, wieśniaki z Warszafki głównie i z innych raczej większych miast...
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 15:30
dobrze że pojechał szczególnie Panowie w kia cee'd z pewnej firmy kurierskiej, której nazwa zaczyna się na s a kończy na a - nie powinni tak szybko jechać bo kiedyś się człowiek wkurzy i zahamuje im przed nosem to może wtedy te debile zrozumieją ile jeździć w mieście
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 15:37
nie wiem,ja robie ponad 100tys osobowym co roku o kraju,i nawet jak uwazam,ato zawsze cos wpadnie.i czemu ja mam miec limit 24 pkt jak jakis frajero-gamon jedzie raz na tydzien i tez ma taki limit?i to jest zafgrozenie dopiero bo jedzie....za wolno.tak za wolno i robi glupie manewry.takim powinni dac limit 4 pkt i zakaz podjezdzania pod biedronke
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 16:50
" Po przekroczeniu 24 punktów kierowca zostanie wysłany na kurs reedukacyjny, ale nie zostanie mu zabrane prawo jazdy." to już w ogóle piraci będą się czuć bez karni co to jest iść na kurs ,to żadna kara,jakby zabierali prawko i ktoś na rok by je tracił to może by się zastanowił.
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 16:52
Gość A ja jestem za tym żeby dalej chowali się za krzakami, we wjazdach, za rogiem i wyskakiwali prosto pod samochód może jak któryś wyskoczy za późno...
BRAWO ! :))
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 16:53
" Po przekroczeniu 24 punktów kierowca zostanie wysłany na kurs reedukacyjny, ale nie zostanie mu zabrane prawo jazdy." to już w ogóle piraci będą się czuć bez karni co to jest iść na kurs ,to żadna kara,jakby zabierali prawko i ktoś na rok by je tracił to może by się zastanowił.
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 17:06
Jak ja to robie że od 1997 roku zapłaciłem 2 mandaty za szybkość jeden za 10km więcej a drugi jadąc w lesie okazało się że jadę w... terenie zbudowanym, co miała oznaczać biła tablica miasteczka.
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 17:15
A siura wgl nie powninni kasować punktów karnych - jak jeżdżą jak wariaty to niech mają. Jestem kierowcą już 27 lat i nie zdobyłem jeszcze żadnego punktu karnego.
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 17:32
.........masz nie po kolei w głowie jak podoba ci się Anglia to wynocha tam na zawsze po co tu piszesz ćiemnoto
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 17:37
Jedz za granice tam nauczą cie jeździć i przepisy przestrzegać pajacu i nie pis bzdur kupi tatuś szynkowy furę a on już udaje pana na drodze komóra i pedał w podłogę a najwięcej debli jeździ super brykami czym lepsza bryka tym gorszy głąb za kierownicą .
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 18:19
wezcie sie kur** za poprawienie warunkow na drodze a nie za zmniejszanie dopuszczalnej predkosci.... wiecej wypadkow jest z powodow dziur na drodze niz z powodu predkosci.... a prawo jazdy powinno sie zdobywac znacznie wolniej i powinni uczyc znacznie dluzej - tak jak w "mądrzejszych" krajach
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 18:26
"Jazda zgodnie z przepisami obniża spalanie" - Pieprzenie. W Polsce jazda wg ograniczeń prędkości jest najmniej ekonomiczna. Zdarza mi się przekraczać prędkość, ale nie wyprzedzam "na trzeciego" i nie powoduję zagrożenia. Jednak średnio mi się uśmiecha system jazdy 90-50-90-50 po prostej drodze poza zabudowanym. Naprodukowali "50-tek" i nawpieprzali tego gdzie się dało...
0 | 0
Odpowiedz |
Zgłoś Gość 14.07.2012 18:39
niema jak w norwegi za przekroczenie prędkości o 10km/h w terenie zabudowanym jest mandat w wysokości na nasze to 3000zł a za pasy lub niewłączone światła 2500zł to jest minimalny mandat a nie tak jak u nas 50zł
0 | 0
Odpowiedz |